Znów skaczę przez kałuże
i wyblakłe niebo
w nich
nad głową
W snach zapalają się
ognie radości
że oto znów
przez wyblakłe niebo kałuż
skaczę
Zatrzymałem wiatr
w dłoniach zamarł
na chwilę
Niebo znieruchomiało
w chmurach
w kałużach i nad głową
Ja znów skaczę
przez wyblakłe niebo
kałuż
A ty
uśmiechnij się przekornie
w ten wiatr
i chmur powolny taniec
W kałuże patrz
wyblakłe niebo
I skacz przez niebo
ze mną
1972 - 22.03.1973
czytam tutaj:)


Komentarze
Pokaż komentarze (3)