(więcej światła...)
pisane od stuleci
przez kogo pierwsze słowo
a czyje ostatnie
brzęczą jak roje pszczół
walczą jak szerszenie
przechodzą w poprzek kartkę
błądzą po ekranie
z liter mają czerń nocy
z pomiędzy blask światła
nad krawędzią kartki
jak między sferami
ostatnie kropki giną
śladem meteorów
nie ma w tym rozpoznania
ani żadnej mocy
tylko dźwięk czyichś szeptów
zaginione echa
nieodgadnionych wrzasków
kogo o co czemu
przeczytasz nie zrozumiesz
nie przeczytasz
nie wierz
25.07.2011


Komentarze
Pokaż komentarze (6)