trochę przemyślałem i przyszło jutro
było bardzo wypogodzone
mówię mu przystań na chwilę
jeszcze raz to przemyślę
gdzież tam ależ i takie tam jeszcze
pędzę dalej donikąd tam gdzie
wstaje tęcza a obok jest bar
dubliner i zatańczę a pub with no beer
było wczesne rano a może późny wieczór
no nie noc bo nie było stałych gwiazd
tylko takie co wędrują i uciekają
przed moim wzrokiem i objęciem
więc piłem nancy whiskey i śpiewał też tom waits
tańczyłem zapomniałem to wszystko
co trochę przemyślałem a jutro
przecież znów może przyjść
06.08.2012


Komentarze
Pokaż komentarze (10)