Radio Maryja podało informację o śmierci pani Jadwigi Kaczyńskiej. Nie znałem tej Pani, nie znam jej życiorysu. Wiem natomiast napewno, że była dobrą matką dwóch mądrych synów, których wychowała na dobrych i patriotycznych mężczyzn, którzy chcieli coś zmienić w tym kraju.
Kobieta ta przeżyła wielką tragedię - śmierć własnego syna - Lecha Kaczyńskiego. Napewno przeżywała również dramat drugiego syna, który poddany codziennej nagonce i krytyce musi to udzwignąć. Napewno nie jest to łatwe, a przede wszystkim nie do końca sprawiedliwe.
Dzisiaj Jarosław Kaczyński został sam. Nie wiadomo jaki jest jego stan psychiczny. Dostał kolejny cios i kolejny krzyż. Mimo, że mogę się z nim nie zgadzać - mam ludzkie uczucia. Potrafię współczuć.
Może to lepiej, że Gazeta Wyborcza zaraz po opublikowaniu informacji o śmierci Jadwigi Kaczyńskiej wyłączyła możliwość dodawania komentarzy ? Bo co powiecie ? "Co z tego, że bracia ukradli księżyć, skoro Jarosław został kompletnie sam?" - ale to nieprawda. Jest jeszcze rzesza Polaków która z nim jest i wierzy, że Polska suwerenna jest możliwa.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)