damiannc damiannc
3191
BLOG

Sikorski i Rosjanie boją się Macierewicza

damiannc damiannc Polityka Obserwuj notkę 10

 Dziś rano, gościem „Poranka TVP Info” był minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Poruszano tematy związany z wyborem nowego papieża Franciszka, kwestię tarczy antyrakietowej, amerykańskich wiz, a także kwestię sprowadzenia do Polski wraku TU-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem 10.IV.2010r. Skupmy się jednak na wypowiedzi w sprawie wraku.

 

Radosław Sikorski w sprawie szczątków Tupolewa wygłosił wielce ciekawy pogląd. Mianowicie, okazuje się, że Rosjanie nie chcą przekazać wraku do Polski, ponieważ boją się, że Antoni Macierewicz znajdzie na nim ślady bomby atomowej. „Tak jest, że irracjonalizm z jednej strony napędza irracjonalizm z drugiej strony” – mówił szef MSZ.  Ponaglony pytaniem o kogo chodzi Sikorski zdradził, że mówił o tym wysokiej rangi dyplomata rosyjski.

Stała się rzecz niebywała. Okazuje się, że Rosjanie, którzy niczego i nikogo się nie boją, nagle przestraszyli się posła Antoniego Macierewicza. Człowieka, którego od początku całej tej sprawy określa się jako chorego psychicznie, pełnego nienawiści pisowskiego aparatczyka, któremu Jarosław Kaczyński nakazał wymyślenie i sformułowanie tezy o zamachu na jego brata. Okazuje się, że Rosjanie, którzy rzadko pokazują jakąkolwiek słabość boją się polskiego posła i ekspertów, z którymi pracuje Zespół Parlamentarny ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Smoleńskiej.

Jest tylko jeden mały problem, którego nie zauważył, lub nie chciał zauważyć minister Sikorski. To nie Antoni Macierewicz znalazł ślady materiałów wybuchowych, to nie on badał urządzeniami do wykrywania trotylu i nie pobierał również próbek. Te czynności wykonywali biegli z Polski. To polscy prokuratorzy wykryli na wraku cząsteczki TNT – do których znalezienia przyznali się (choć ciężko) na Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

A może strategia jest jednak inna? Może to co mówi Radosław Sikorski prowadzi do innych wniosków? Przekaz jaki powstaje po wypowiedzi Szefa MSZ ma pokazać, że to Antoni Macierewicz (czyli tak naprawdę cały PiS) jest wszystkiemu winien. To przez herezje i „macierewiczowskie teorie zamachu”, Rosjanie nie oddają nam wraku. My dyplomaci robimy wszystko co jest tylko możliwe, ale Rosjanie są nieugięci. Gdyby nie chory rusofob Macierewicz, wrak byłby już dawno w Polsce. Zobaczcie jaki ten PiS jest wstrętny i obrzydliwy. Wpadł we własną pułapkę, a Macierewicz wyświadczył Kaczyńskiemu „niedźwiedzią przysługę”. Zróbmy coś z tym Macierewiczem bo inaczej sprawa nigdy nie znajdzie szczęśliwego końca.

A tak w ogóle to po co starać się o ten wrak? ”Nasza prokuratura już ogłosiła, że wszystkie czynności związane z wrakiem zakończyła i może zamknąć śledztwo bez wraku. Teraz to dla nas bardziej pamiątka niż dowód w sprawie” - stwierdził Sikorski. No właśnie – Tupolew to już tylko zwykła pamiątka więc o co ta wataha tak krzyczy?

Jedno jest pewne. Stek kłamstw, bzdur i matactw związanych z wyjaśnianiem tej tragedii, nie osiągnął jeszcze zenitu, a błazeniarstwo i obrażanie bliskich ofiar, które tam zginęły prędko się nie zakończy.

 

damiannc
O mnie damiannc

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka