6 obserwujących
196 notek
55k odsłon
  231   0

Segregacja Sanitarna (5) - Przykłady Pretekstów

DEREGULACJA SYSTEMU I ZNIESIENIE KONSTYTUCYJNEGO STATUS QUO

Na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci w niewielkim stopniu większość z nas zastanawiała się nad głębszymi przesłankami – prawnymi, filozoficznymi i naukowymi – w jakich funkcjonujemy i jakie są spoiwa umożliwiające ich podtrzymanie. Konsekwencje obowiązywania praw i nowych regulacji są proste i odczuwalne natychmiastowo, zastanowienie się nad architekturą ustroju, niczym mapą gwiazd usadowionych na sklepieniu niebieskim, wymaga pewnego wysiłku.

Wprowadzenie segregacji sanitarnej, w tym paszportu covidowego, przypomina wyjęcie niewłaściwego klocka na samej początku gry w „Jenga”, a w efekcie – o czym wie każdy kto zna tę manualną grę – zawalenie całej drewnianej konstrukcji. Wprowadzenie różnicowania ludzi w opisywanym zakresie, będzie stanowiło podobne, nierozważne uderzenie w aksjologiczne podstawy systemu demokratycznego.

Konstytucja RP z 1997 roku, krytykowana przeze mnie w wielu ustępach jako niekonsekwentna i spisana na modłę wyłącznie systemu przedstawicielskiego, akurat w tym zakresie bardzo mocno i pięknie podkreśla tę aksjologiczną podstawę systemu demokratycznego. Artykuł 32 Konstytucji w punkcie pierwszym brzmi: „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne”. Punkt drugi tego samego artykułu precyzuje: „Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”.

Nie zastanawiając się nad porządkiem w jakim żyjemy i co wyznacza jego „nierozwiązywalne spoiwa”, aby mógł zostać podtrzymany, nie zauważamy jego deregulacji. Wiele reakcji społecznych ostatniego dziesięciolecia udowadnia, że reagujemy tylko wówczas gdy poczujemy się dotknięci osobiście lub gdy ktoś wywindowany w publicznym lub „viralowym” przekazie jako „autorytet” powie nam, iż dzieje się coś niepoprawnego. Oznacza to, że nie odrobiliśmy lekcji z wiedzy o społeczeństwie, a może też nigdy jej w pełni nie odbyliśmy. Może wygrywa ponownie stara prawda, że „historia niczego nas nie uczy”, lub obserwujemy dokonywanie się cyklicznego procesu, który poucza nas, że „w każdym miejscu i w każdym czasie, czyny ludzkie, pozostają takie same”.

PRZYKŁADY PRETEKSTÓW UZASADNIAJĄCYCH ZASTOSOWANIE SEGREGACJI SANITARNEJ

Żaden z zakorzenionych do pewnego stopnia systemów, ani zdrojów praw, nie może być zniesiony lub zawieszony ot tak. W wymiarze długoterminowym upada on, a częściej ewoluuje dlatego, iż nie odzwierciedla wielopokoleniowych zmian jakie dokonały się na łonie społeczeństwa. W wymiarze krótkoterminowym upada on w rezultacie zamachu stanu, przewrotu lub poddaniu społeczeństwa doświadczeniu życia pod kloszem stanu wyjątkowego, w którym zagrożenie lub strach, stają się przesłankami do rezygnacji ze status quo i praw uznawanych niemal za przyrodnie. W ostatnim przypadku nie zawsze musi to być doświadczenie obiektywne, ale może być ono „subiektywnie obiektywizowane” poprzez długotrwałe oddziaływania określonych emocji i narracji na gros społeczeństwa. Czy jest tak w rzeczywistości w obecnej dobie, odpowiedzą nam poniższe wyimki.

1. RATOWANIE PRZEDSIĘBIORCÓW

Nikt nie ma wątpliwości, że od marca 2021 roku wiele przedsiębiorstw znalazło się w trudnym położeniu lub zbankrutowało. W oficjalnej narracji, chcąc zapobiec rozprzestrzenianiu się epidemii, rządy centralnie obejmowały poszczególne branże lockdownem, zakazami działalności, pozwalając z kolei innym, na węższe lub szersze funkcjonowanie. To, czy postępowały za każdym razem do końca słusznie, czy też nie, było elementem nieustającej debaty i krytyki. Nie brakowało opinii, że lekarstwo (zakaz) bywało w rezultacie gorsze niż sama choroba [17]. Patrząc na ilość zgonów nadmiarowych i fakt, że na terenie całej Polski i Europy, równolegle funkcjonowały wielkie zakłady zatrudniające setki i tysiące osób, krytycznych opinii w kontekście przedsiębiorczości nie można zbyć jako nierozsądnych.

Jakkolwiek by na to nie spojrzeć, nie można zaprzeczyć, że wygaszenie całych branż przedsiębiorczości, jednych na tygodnie, pozostałych na długie miesiące, było wynikiem świadomej polityki centralnych rządów wspieranych przez wyznaczone grupy doradcze. To co jest zastanawiające w obecnej próbie wdrożenia paszportów immunologicznych, jest próba oddzielenia problemów jakie spotkały poszczególne branże od przyjętych rozwiązań reagowania na zaistniałą sytuację. W sposób delikatny acz sugestywny stara się oddzielić problemy jakie spotkały przedsiębiorców od poszczególnych decyzji administracyjnych. Jedyną iskrą przyczynowo-skutkową problemów przedsiębiorców ma być epidemia, a certyfikat szczepionkowy pojawia się w tym labiryncie sanitarno-zakazowym jako jedyna droga ucieczki z beznadziejnej sytuacji.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale