Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski
388
BLOG

Starość Wałęsy

Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski Polityka Obserwuj notkę 4

 

 

Na kilka dni przed 70. urodzinami Lech Wałęsa jest w nastroju melancholijnym. Wczoraj portale informacyjne do „Wprost” po „wPolityce” cytowały obficie wyobrażenia eschatologiczne byłego prezydenta.

Tu się już znudziłem. Tu dla mnie nie ma roboty” […]Tam jest lepiej. Jakby było gorzej, to ktoś by uciekł stamtąd.[…]Boję się samego przejścia, ale ciekaw jestem, jak tam dalej to wygląda. Jak PanBógsobie radzi z takimi PiS-owcami i innymi”   zauważył z właściwym sobie poczuciem humoru.

Rozterki pana Prezydenta mają najzupełniej powszechny charakter, nie wypada z nich kpić. Sytuacja ostateczna w której się spostrzegł dotyczy wszystkich. Jak reagujemy na jej symptomy? Zwykle staramy się w czasie, który nam pozostał pojednać się z Bogiem i ludźmi. Jeśli mamy wrogów zwłaszcza z nimi staramy się osiągnąć porozumienie, wybaczyć, przeprosić. Czasem zdarza się inaczej, tajemnicze biochemizmy powodują, że niektórzy na starość gorzknieją, złośliwieją i ogólnie dziczeją, jak to ma miejsce w przypadku pana zwanego profesorem … Nieważne zresztą, bo to wyjątki, zdecydowana większość ludzi szuka pojednania, robi remanenty i remonty swej duszy.

Wkraczamy zatem w czas niebezpieczny. Co to będzie jeśli w panu Prezydencie zwyciężą jakieś starożytne miazmaty religijne, przyjdzie mu do głowy jednać ze swymi przeciwnikami, licznymi Gwiazdami na opozycyjnym firmamencie? Jeśli stanie on w prawdzie i szczerości, opowie jak było, bez ściemy? Starość Wałęsy, jak widać, dla wielu może być kłopotliwa. Salon, który długo uważał go za oszołoma i antysemitnika aby po latach mianować „mędrcem Europy”, ponownie musiałby zepchnąć Autorytet w otchłań odrazy moralnej i medialnego niebytu. Do tego kategorycznie nie można dopuścić  zwłaszcza teraz, po filmiegdyż ludność szara zupełnie straciła by rozeznanie gdzie góra a gdzie dół. Na szczęście mamy wybitnych specjalistów, oni będą potrafili wyprowadzić czcigodnego jubilata z oparów melancholii i splinu, pozwolą mu osiągnąć typowy dlań stan wzmożenia i moralnego rozedrgania. Pewnie na wszelki wypadek już teraz ostrzą gęsie pióra i inne bodźce, już rezerwują odpowiednie akta. Dziennikarze stawią się na porannych odprawach, dowódcy wydadzą odpowiednie rozkazy. Nie ma się czym martwić. Jesteśmy bezpieczni!

Polecam się: Dariusz Kozłowski. Cała Nadzieja w korupcji. Felietony i rysunki. Łomianki, Wydawnictwo LTW, 2013, s. 208. Zamówienia: http://www.ltw.com.pl, tel. +48 22 751 25 18 Drodzy komentatorzy, na tej stronie zwalczam przejawy braku szacunku dla bliźniego. Szacunek jest ważny skoro nie umiemy kochać. Myślenie grupowe i partyjnictwo - niemile widziane. Zapraszam wszystkich z ambicjami do suwerenności. Arnold i Polinezja Etiopskie drogi: Odcinek 1 Odcinek 2 Odcinek 3 Odcinek 4 Odcinek 5 Odcinek 6 Odcinek 7 Odcinek 8 Odcinek 9 Odcinek 10 Odcinek 11 Odcinek 12 Odcinek 13 Odcinek 14 Odcinek 15 Odcinek 16 Odcinek 17 Odcinek 18 Odcinek 19 Filipiny: Ania i Józef, czyli seks w małe wiosce Grobowce z pełnym wyposażeniem Synkretyczny taksówkarz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka