Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski
610
BLOG

Myto na moście już pobrano

Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski Polityka Obserwuj notkę 2

W związku z pomysłem wprowadzenia myta na warszawskich mostach odświeżam notkę sprzed roku. Wykazuje ona, że myto, już zostało pobrane, jeśli nie na każdym z mostów, to z pewnością na Północnym. Dobrze, danina nazwywała się trochę inaczej, ale cośmy zapłacili..., to do dziś czujemy w kościach.

* * *

Władze Stolicy planują remont i poszerzenie mostu Grota Roweckiego (Toruńskiego). Koszt inwestycji  to 1 miliard zł, planowany czas trwania 3 lata. Długość przeprawy; 645 m. 

Wydaje się, że to sporo pieniędzy i czasu, a jednak, jak czytamy:  „warunki przetargowe na remont mostu Grota Roweckiego są bardzo niekorzystne dla wykonawców […] zamiast ułatwiać pracę drogowcom [przetarg] nakłada na nich jeszcze bardziej wyśrubowane warunki”.  

Brzmi to nieco dziwnie, zwłaszcza jeśli zrobimy sobie w głowie przegląd mostów zbudowanych w Warszawie w ostatnich latach.

Najbardziej podobna inwestycja to budowa Mostu Północnego (Marii Skłodowskiej-Curie). Most ten, otwarty w marcu 2012, podobnie jak Toruński stanowi de facto dwie niezależne przeprawy. Mają one  długość 795 m. Całkowity koszt projektu, razem z odcinkiem trasy Pułkowa – Młociny, to  1.150 581 207, sam most kosztował około miliarda złotych. Budowa trwała niemal 3 lata.

Most Świętokrzyski;  październik 2000 – most lokalny, podwieszony na pylonie (tj. droższy) i dodatkowo oparty na 8 podporach. Długość 477 m. Całkowity koszt zamknął się w kwocie 160 mln. zł.  Budowa trwała 2 lata. Prasa narzekała wówczas na absurdalną cenę obiektu i spekulowała o "korupcyjnej klice" ówczesnego prezydenta miasta.

Most Siekierkowski; wrzesień 2002most autostradowy długości 827 m.,  podwieszany na dwóch 90 m. pylonach. Koszt - 200 mln. złotych. Zbudowany w dwa lata.

Remont mostu Toruńskiego dla nas płatników i użytkowników dróg nie różni się więc niczym od budowy nowego mostu autostradowego, takiego jak Północny. Mimo, że remontowana przeprawa ta jest nieco krótsza, i że nie trzeba wykupować i przygotowywać terenu, mamy wydać miliard i szlus.

Najkorzystniej, z tego punktu widzenia, przedstawia się inwestycja w most Siekierkowski. Zrozumiałe, że materiały budowlane i  koszty pracy wzrosły od 2002 roku -  lecz przecież nie pięciokrotnie. (Nie wiem jak Państwo, ja zarabiam mniej więcej tyle samo, co wówczas). Co możemy zrobić by za nowe inwestycje płacić też mniej więcej porównywanie do tamtych sprzed dekady? Rozmażmy się… przyjmując po 10 latach aż dwukrotną podwyżkę cen, ustalając te same warunki, które mieli budowniczowie mostu Siekierkowskiego… za nasz miliardzik mamy dwa i pół nowege, autostradowe mosty, a że Toruński jest od Siekierkowskiego krótszy, to może nawet  trzy. Może więc dajmy sobie spokój z tym remontem, zbudujmy sobie kolejne mosty.  A jeśli Unia się uprze i zażąda zwrotu dotacji, to oddajmy im ją, czemu nie,  stać nas.

 

Polecam się: Dariusz Kozłowski. Cała Nadzieja w korupcji. Felietony i rysunki. Łomianki, Wydawnictwo LTW, 2013, s. 208. Zamówienia: http://www.ltw.com.pl, tel. +48 22 751 25 18 Drodzy komentatorzy, na tej stronie zwalczam przejawy braku szacunku dla bliźniego. Szacunek jest ważny skoro nie umiemy kochać. Myślenie grupowe i partyjnictwo - niemile widziane. Zapraszam wszystkich z ambicjami do suwerenności. Arnold i Polinezja Etiopskie drogi: Odcinek 1 Odcinek 2 Odcinek 3 Odcinek 4 Odcinek 5 Odcinek 6 Odcinek 7 Odcinek 8 Odcinek 9 Odcinek 10 Odcinek 11 Odcinek 12 Odcinek 13 Odcinek 14 Odcinek 15 Odcinek 16 Odcinek 17 Odcinek 18 Odcinek 19 Filipiny: Ania i Józef, czyli seks w małe wiosce Grobowce z pełnym wyposażeniem Synkretyczny taksówkarz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka