Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski
427
BLOG

„Wyborcza” drożeje, cóż pocznę nieszczęsny!

Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski Polityka Obserwuj notkę 10

 

 

Od Nowego Roku cena egzemplarza „Gazety W.” wzrośnie o około 10%. A jeśli w dobie kryzysu nie będzie mnie na nią stać, cóż mam robić? Czy tak całkiem bezkarnie mam nie rozpoznać codziennej prawdy o mych przyrodzonych wadach i słabościach? Nie będę zasypiał w poszumie papierowych płacht ze słodką pewnością, iż jestem zakałą i wyrzutkiem Europy? Czy opary mej kawy nie będą wsiąkać w stronnice wbijające mnie w poczucie winy niczym nadopiekuńcza, brooklyńska matka? Nie dowiem się, jak kompletnie pijany wysuwałem obłąkańcze roszczenia na ulicach zaprzyjaźnionych stolic, jak w białych, bawełnianych gatkach taplałem się w luksusowych kąpieliskach lepszego świata, jak bekałem cz, cz, czyk… czkałem i puszczałem bąki przy europejskim stole? Kto mnie będzie wychowywał, kto karcił, kto uczył manier? Toż bez „Gazety” jak bez białej laski, prezerwatywy i pieluchy.

A informacje! Skąd będę wiedział jaka jest pogoda i kto ma rację, skąd przychodzimy i dokąd się przepychamy? Przecież wiedza, to klucz do dobrego życia, nie można jej czerpać z zakażonego źródła, albo od byle kogo. To jak z seksem, stały związek to podstawa bezpieczeństwa. Bez „Gazety”…? Nie wiedzieć jakie trujące miazmaty mogłyby się przedostać do organizmu; może krzywe, anachroniczne patriotyzmy, śmieszne, ludowe pobożności, wstydliwe przywiązania do zatęchłych tradycji? Strach pomyśleć!

Stanowczo nie można dopuścić by tak elitarny dziennik i jego eleganccy czytelnicy popadli w finansowe tarapaty. Prześwietny Rządzie, kochana Unio, nie czekajcie z założonymi portfelami! …Pomożecie?

Polecam się: Dariusz Kozłowski. Cała Nadzieja w korupcji. Felietony i rysunki. Łomianki, Wydawnictwo LTW, 2013, s. 208. Zamówienia: http://www.ltw.com.pl, tel. +48 22 751 25 18 Drodzy komentatorzy, na tej stronie zwalczam przejawy braku szacunku dla bliźniego. Szacunek jest ważny skoro nie umiemy kochać. Myślenie grupowe i partyjnictwo - niemile widziane. Zapraszam wszystkich z ambicjami do suwerenności. Arnold i Polinezja Etiopskie drogi: Odcinek 1 Odcinek 2 Odcinek 3 Odcinek 4 Odcinek 5 Odcinek 6 Odcinek 7 Odcinek 8 Odcinek 9 Odcinek 10 Odcinek 11 Odcinek 12 Odcinek 13 Odcinek 14 Odcinek 15 Odcinek 16 Odcinek 17 Odcinek 18 Odcinek 19 Filipiny: Ania i Józef, czyli seks w małe wiosce Grobowce z pełnym wyposażeniem Synkretyczny taksówkarz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka