Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski
319
BLOG

Czy Prezydent Putin i jego urzędnicy bluźnierczo ubliżają Rosji?

Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski Polityka Obserwuj notkę 1

Jego Ekscelencja Prezydent Rosji jest zaniepokojony. Martwi się rozlewem krwi na bratniej Ukrainie, zasmuca go kolejna odsłona wojny. „Wzywa  – on zatem – wszystkie strony konfliktu do przerwania walk i wszelkich form przemocy” – taki cytat zaczerpnięty z agencji „RIA Novosti” przewija się przez światowe media. Niechże już wreszcie oni skończą – pomrukuje zapewne pod nosem rozsierdzony mieszkaniec Kremla – doprawdy pogłupieli z kretesem…. Jakże  ukochany Ludu Prawosławny odwieść cię od wszystkich tych bezeceństw?  Gdybym tylko mógł przemówić Ci do rozsądku, wytłumaczyć, jak nieładnie postępujesz!

Widać jednak nie może. Prezydent Putin w tym rzewnym apelu ogłosił właśnie, że nie panuje nad swoim terytorium, że każdy może po nim się szwendać w te i nazad kolumnami czołgów i zestawami rakietowymi, jeśli tylko załapie się na ich świeżą dostawę w najbliższym sklepie myśliwskim, że każdy może też sobie tam, wedle upodobań, rekrutować żołnierzy i przekraczać z nimi dowolne granice, w tym państwowe. W Rosji, widać, panuje – jego zdaniem – nieokiełznana wolność  przybierająca  anarchiczne wręcz formy oraz indywidualizm nie uginający się pod jarzmem przepisów i rozkazów.

Władimir Władimirowicz twierdzi zatem publicznie, że nie posiada wpływu nad Rosję i swoich ludzi. Ludzie ci, natomiast, a konkretniej specjaliści od sztuki filmowej (a kino, jak wiemy od Lenina, jest najważniejszą ze sztuk), ogłosili kilka dni temu, że kultura Rosyjska opiera się na korupcji i przemocy. Nie wierzycie?  To prosta implikacja. Otóż, Ministerstwo tamtejszej Kultury ogłosiło, że prowadzi prace nad zakazem  wyświetlania na terenie Rosji filmów które zawierają „treści bezczeszczące narodową kulturę, stanowiące zagrożenie dla narodowej jedności i podkopujące podstawy porządku konstytucyjnego”. Jest to reakcja na film Andrieja Zwiagincewa „Lewiatan”, ten sam, który właśnie konkuruje o „Oskara” z osławioną „Idą”. Podobnie jak nasz „Układ zamknięty”, ten świetny rosyjski obraz jest krzykiem sprzeciwu  wobec korupcji i urzędniczej przemocy. Wypada nam wierzyć, że obrona obywateli przed tego typu  produkcjami jest, faktycznie, zarazem obroną „porządku konstytucyjnego” i tożsamości kulturowej putinowskiej Rosji.

Polecam się: Dariusz Kozłowski. Cała Nadzieja w korupcji. Felietony i rysunki. Łomianki, Wydawnictwo LTW, 2013, s. 208. Zamówienia: http://www.ltw.com.pl, tel. +48 22 751 25 18 Drodzy komentatorzy, na tej stronie zwalczam przejawy braku szacunku dla bliźniego. Szacunek jest ważny skoro nie umiemy kochać. Myślenie grupowe i partyjnictwo - niemile widziane. Zapraszam wszystkich z ambicjami do suwerenności. Arnold i Polinezja Etiopskie drogi: Odcinek 1 Odcinek 2 Odcinek 3 Odcinek 4 Odcinek 5 Odcinek 6 Odcinek 7 Odcinek 8 Odcinek 9 Odcinek 10 Odcinek 11 Odcinek 12 Odcinek 13 Odcinek 14 Odcinek 15 Odcinek 16 Odcinek 17 Odcinek 18 Odcinek 19 Filipiny: Ania i Józef, czyli seks w małe wiosce Grobowce z pełnym wyposażeniem Synkretyczny taksówkarz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka