Blog
Magia obłoków (Magellana)
unukalhai
unukalhai unuk.al.hayah@gmail.com
48 obserwujących 132 notki 194157 odsłon
unukalhai, 9 listopada 2013 r.

Nieznani i zamilczani

798 8 0 A A A

Nieznani  i zamilczani 

Zamieszczam jeszcze dwa teksty z Archiwum Emigracji . Archiwum Emigracji zostało zdeponowane  w zbiorach Bliblioteki Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, natomiast  wybór tekstów zamieszczanych  w ww. zeszytach jest zdigitalizowany i dostępny w formie plików pdf (teksty są dostępne w zeszytach „AE” edytowanych w  latach 1998-2011).

TEKST nr 1

Autor:
Nina Kozłowska (Niemcy)

Tytuł publikacji:
„Autor pierwszej książki o Gułagu i Kołymie – Kazimierz Zamorski (1914–2000)”
 

Z nieukrywaną dumą określał siebie jako autora pierwszych powojennych książek o Gułagu i Kołymie. Pierwsza z nich, Sprawiedliwość sowiecka, napisana wspólnie ze Stanisławem Starzewskim, ukazała się we Włoszech w 1945 roku pod pseudonimami Sylwester Mora i Piotr Zwierniak. Wydanie włoskie i francuskie wyszło tegoż roku w Rzymie, a hiszpańskie w Bilbao w 1947 roku. Już z podaniem pełnych nazwisk autorów książka została opublikowana w 1989 roku jeszcze w drugim obiegu w wydawnictwie BAZA w Warszawie, a trzecie uzupełnione wydanie ukazało się w wydawnictwie ALFA w Warszawie w 1994 roku.

Maria Danilewicz Zielińska oceniła Sprawiedliwość sowiecką w swoich Szkicach o literaturze emigracyjnej jako „najlepsze wprowadzenie do problematyki Polaków w Rosji i literatury zsyłkowej”.
David J. Dallin, profesor Yale University,
pisze w swej pracy Forced Labor in Soviet Russia z 1947 roku:

„Jedną z najważniejszych książek o rosyjskich obozach pracy, jakie się kiedykolwiek ukazały, jest La justice soviétique, wydana w języku francuskim w Rzymie. Napisali ją dwaj polscy oficerowie, Sylwester Mora i Piotr Zwierniak, opierając sięz jednej  strony na własnych przeżyciach i doświadczeniach, a z drugiej na licznych relacjach byłych więźniów”.

Istotnie, opracowanie to powstało na podstawie osobistych doświadczeń i materiałów zebranych w Biurze Dokumentów  i Biurze Studiów 2. Korpusu, działających najpierw na Bliskim Wschodzie, potem w Rzymie, gdzie obaj autorzy pracowali jako referenci. W pierwszej części książki szczegółowej analizie poddane są zasady sowieckiego wymiaru sprawiedliwości; część druga, obszerniejsza, zawiera uporządkowane według określonych zagadnień opisy przeżyć ludzi rozmaitych narodowości, zawodów i wieku, kobiet i mężczyzn. Autentyczność tych relacji, spisanych świeżo po wydostaniu się z - jak Józef Czapski w tytule swej książki trafnie określił - „Nieludzkiej ziemi” nadaje książce szczególną wagę. Nie dziwi więc, że pracownik naukowy Institut d’Histoire Sociale w Paryżu, Pierre Rigoulot, pisze w cytowanym na okładce ostatniego wydania liście do autora z 14.10.1985 roku:

 „Z ogromnym przejęciem czytałem tę rzecz o sprawiedliwości sowieckiej. To naprawdę pierwsze opracowanie na temat Gułagu. I życzyłbym sobie tylko jednego — by w pełni doceniona została jego prawdziwa wartość”. 

Także w trzecim, poprawionym wydaniu z 1994 roku ten charakter dokumentu został utrzymany, gdyż - jak czytamy w przedmowie - „książka ma przedstawiać stan faktyczny w t e d y, nie dzisiaj. Uzupełnienia pochodzą od osób, które jeszcze w 1945 roku, tuż po przeczytaniu książki, nadesłały nam dodatkowe materiały i uwagi”. 

Owe materiały zebrane w Biurze Dokumentów i Biurze Studiów 2. Korpusu oraz odpowiedzi na ankietę rozesłaną do odpowiednich placówek i referatów posłużyły Kazimierzowi Zamorskiemu, między innymi  także jako punkt wyjścia przy opracowaniu monografii o Kołymie, opublikowanej znów pod pseudonimem Sylwester Mora w języku angielskim w 1949 roku przez Fundację dla Spraw Zagranicznych w Waszyngtonie pt. Kołyma. Gold and Forced Labor in the USSR.  Znany sowietolog Robert Conquest zaliczył to opracowanie do jednego z czterech podówczas dostępnych poważnych źródeł na temat Kołymy. 

Nim Kazimierz Zamorski trafił do 2. Korpusu nazbierał niemało doświadczeń życiowych. Urodził się 5 lutego 1914 roku w Krasiczynie jako najmłodsze z pięciorga dzieci. Wkrótce rodzina przeniosła się do Lwowa. Ojca wcześnie stracił a matka z trudem wiązała koniec z końcem. Jako dziecko zachorował na gruźlicę kości, z której cudem wyszedł. Zdolnym, ale biednym uczniem zainteresowali się dominikanie przyjmując go do gimnazjum i internatu w Żółkwi, gdzie w 1932 roku zdał maturę. Po maturze łapał się żnych dorywczych prac, żeby zarobić na życie — jakieś korepetycje, potem posada pomocnika kancelaryjnego Państwowego Gimnazjum w Kołomyi, w latach 1936–1937 Szkoła Podchorążych 5. Dywizji we Lwowie, i wreszcie od 1937 do 1939 praca sekretarza gimnazjum we Lwowie oraz nauczyciela przysposobienia wojskowego. W tych warunkach dopiero w 1938 roku mógł rozpocząć upragnione studia prawnicze na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, które z kolei wojna przerwała. Nie dał jednak za wygrane. Gdy wydział stosunków międzynarodowych kalifornijskiego uniwersytetu otworzył filię w koszarach amerykańskich w Monachium, zapisał się w 1974 roku na studia i po pracy w RFE jechał do koszar na wykłady i zajęcia, uzyskując w 1977 roku tytuł magistra nauk politycznych. 

Opublikowano: 09.11.2013 11:45.
Autor: unukalhai
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Na ogół bawię się z losem w chowanego

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • wittek 17, ty nieszczęśliwa ofiaro reform edukacyjnych, napisz skąd wiesz , że to są...
  • Ulryk Niemcy za każdego obywatela Polski, który zginął w II wojnie, podeślą nam jednego...
  • londoncity (18.08., 12:17) no i od Ukraińców (za Chmielnickiego), nie wspominając o...

Tematy w dziale Kultura