Miałem pisać o czym innym, ale napiszę o czyms innym. A właściwie niewiele napiszę, poza tym, że nazwa kapeli jak w tytule. Piosenka nazywa się tak, jak pan śpiewa w refrenie. Kiedyś się w tym zasłuchiwałem, teraz mi się jakoś przypomniało kiedy buszowałem po jutubowni. A resztę to już sobie sami wyguglajcie w przypływie chęci i ochoty. W przypływie niechęci lub chęci odpływie, nie guglajcie. Wolna wola.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)