Przeczytałem ostatnio parę komentarzy do obecnej sytuacji politycznej. O co konkretnie poszło, jest mniej ważne, ponieważ uderzyło mnie coś, co można nazwać wnioskiem ogólniejszej natury.
Dość banalnym stwierdzeniem jest, że niezależnie od opcji, należący do nich politycy grają nieczysto - stosują wszystkie metody, jakie ujdą im na sucho. Ludzka natura po prostu. Najgorsze jest to, że nawet wyborcy, pomimo, że często mówią (a być może nawet NAPRAWDĘ tak myślą), że chcą Polski uczciwej, równych szans i tp. - NIE WIDZĄ W TYM NIC ZŁEGO, a wszelkie przekłamania i brudne sztuczki przypisują wyłącznie przeciwnikom politycznym. Wygląda mi na to, że bolączkami naszej rzeczywistości w mniejszym stopniu są złe programy, partyjniactwo, zapatrzenie tylko na swoją wizję rzeczywistości. Najgorszy jest brak uczciwości - i to nie ten brak, który uznawany jest za przestępstwo, tylko niedostatek uczciwości rozumianej jako czysta gra, honor, przywiązanie do wyższych wartości, szanowanie własnego słowa. Komuchy, czy ciemnogrodzianie, praktycznie wszyscy uczestnicy życia politycznego stosują te same brudne chwyty, a używane przez nich frazesy o wartościach jedynie dezawuują szczytne idee - potocznie mówiąc - ideały służą do wycierania nimi gęby.
Zaraz usłyszę, że we współczesnej Polsce nie da się inaczej. Otóż myślę, że to nieprawda. Uważamy, że nie da się inaczej dlatego, że jesteśmy do takiej nieuczciwości przyzwyczajeni, postrzegamy ją jako coś oczywistego. Tymczasem to w NASZYCH oczach jest ona nieodzowna. Nasz uzasadniony, niestety, cynizm wyrażający się w stwierdzeniu, że "polityk musi mieć brudne ręce, bo inaczej nie zaszedłby tak wysoko", należałoby zastąpić obywatelską aktywnością - szukaniem mało znanych partii, ruchów ugrupowań, weryfikacją celów i metod ich członków, a w wypadku pozytywnego wyniku tejże - poparciem oraz tzw. reklamą szptaną podawaną z ust do ust. Jak mówi Pismo Święte - "szukajcie a znajdziecie". Nie szukając - będziemy skazani na tych, którzy sami się wproszą do naszych dusz i umysłów. A ponieważ skuteczne wproszenie się wymaga reklamy, reklama - pieniędzy, a pieniądze - ich zdobycia, wszelkiego autoramentu natręci siłą rzeczy będą wystawieni na pokuszenie, nawet wtedy, gdy faktycznie wierzą w głoszone przez siebie idee. Tak, być może, zaczynają się kompromisy z własnym sumieniem.
Prawdą jest, że w razie zwyciestwa także ci wcześniej nikomu nieznani ideowcy mogą się zdemoralizować. Takie ryzyko istnieje, jednak być może w efekcie odwrotu od znanych partii i osób, politycy wreszcie na serio wezmą pod uwagę fakt, że jedną z najistotniejszych rzeczy, jakich wymaga wyborca, jest autentyczna uczciwość rozumiana jako pewien standart uprawiania polityki i pełnienia funkcji publicznych. Nie ma co się łudzić, że w życiu publicznym zapanuje nagle autentyczna miłość do kraju, jeśli do tej pory jej brakło, ale... Być może nasza obywatelska aktywność przyczyni się do choć częściowego uzdrowienia życia publicznego. Zatem powtórzę mój wniosek: nie bądźmy bierni, nie przejawiajmy aktywności wyłącznie w zakresie zdobywania pieniędzy. Rozwój społeczeństwa obywatelskiego przełoży się na lepszy duchowy klimat w Polsce.
Prawdą jest, że w razie zwyciestwa także ci wcześniej nikomu nieznani ideowcy mogą się zdemoralizować. Takie ryzyko istnieje, jednak być może w efekcie odwrotu od znanych partii i osób, politycy wreszcie na serio wezmą pod uwagę fakt, że jedną z najistotniejszych rzeczy, jakich wymaga wyborca, jest autentyczna uczciwość rozumiana jako pewien standart uprawiania polityki i pełnienia funkcji publicznych. Nie ma co się łudzić, że w życiu publicznym zapanuje nagle autentyczna miłość do kraju, jeśli do tej pory jej brakło, ale... Być może nasza obywatelska aktywność przyczyni się do choć częściowego uzdrowienia życia publicznego. Zatem powtórzę mój wniosek: nie bądźmy bierni, nie przejawiajmy aktywności wyłącznie w zakresie zdobywania pieniędzy. Rozwój społeczeństwa obywatelskiego przełoży się na lepszy duchowy klimat w Polsce.
Ktoś powie - po co oddawać swój głos na mało znanych ludzi i partie? Odpowiem: głosują wszyscy, czyli nikt - nie patrzcie zatem na wszystkich, patrzcie na swój głos, głosy swoich przyjaciół, znajomych, rodziny. Gdy spotkacie uczciwego człowieka, reklamujcie go. Efekty przyjdą same. Najwyższy czas by uczciwość stała się cenioną marką.


Komentarze
Pokaż komentarze