6 obserwujących
59 notek
43k odsłony
  330   2

Odejść... jak Bogna.

"A więc stało się i odchodzisz..."

Ludzie tworzą i ludzie niszczą.

Na Salonie24 oko zawieszone miałem od wielu lat. Salon taki jak był stworzony na początku swego istnienia był najbliższy memu sercu. Tworzony przez blogerów i dla blogerów przy udziale reklamy (traktowanej jako zło konieczne) w celu utrzymania technicznego blogosfery. I Ci, którzy pamiętają początki, wiedzą o czym piszę. Pamiętam jeszcze notki z ogniem i pieprzem z tamtych lat. Notki, które swoją popularnością udowadniały, że mamy głos.

Czyż tego nie czuliście?

Wiem, że z upływem czasu złych rzeczy się nie pamięta, lecz właśnie te złe rzeczy zabiły w moich oczach stary Salon. Salon wypełniony LUDŹMI. Nie notkami polityków i pisanymi na zlecenie... 

Nie zanalizuję wszystkich błędów czy sukcesów, dobrych i złych stron S24... w d...pie mam tą sofistyczną dychotomię czy nakazy myślenia życzeniowego. Nie interesuje mnie analityczne roztrząsanie przeszłości. Salon zawsze czytałem sercem, a strony przewracałem palcem oślinionym emocją.

Jednego ścierpieć nie mogę. Przez te lata staliśmy się przedmiotem. Przedmiotem, na który się wpływa, który się wykorzystuje i który służy jako miernik politycznego wsparcia. Jednym słowem staliśmy się przedmiotem manipulacji, a na końcu procentem klikalności i cyfrą na koncie.

I żalu nie mam. Rozstanie jak rozstanie. Trochę histerii i po krzyku. Mam tylko, po starej znajomości, prośbę do Was: czy znacie w polskim internecie takie miejsce podobne do starego Salonu? Dajcie znać...

"Odchodząc zabierz mnie..." życzę pani Bognie na koniec... szukając sobie miejsca na innej półce...

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura