8 śmigłowców Airbus H215. Niemal bliźniaków tamtych "polskich" Caracali. 311 mln Euro. Ale plus warunek, którego tak drastycznie brakowało w umowie polskiej.
Gotowość do lotu, liczona jako start w ciągu 20 minut od rozkazu : co najmniej 95%, w skali roku. Lub zerwanie transakcji. Gdy w armii francuskiej gotowość Caracali wynosiła 25%. Albo to: https://milmag.pl/zjednoczone-emiraty-arabskie-zerwaly-umowe-na-h225m-caracal/
Śmigłowce mają być w wersji gaszenia pożarów, z możliwością także transportu uniwersalnego. Dotychczas Grecy używali znacznie, znacznie starszych Super-Puma. W ratownictwie morskim okazały się legendarnie znakomite w każdych warunkach. Nawet gdy dawno już nie odważały się startować włoskie śmigłowce, podobnych rozmiarów, tegoż dnia i do tej samej akcji ratunkowej. Choć to akurat mogło być sprawą indywidualną pilotów.
Ciekawostka, że przy umowie na F-35
strona polska oczekiwała gotowości co najmniej 80-procentowej. Amerykanie opierali się. I nie wiem na czym stanęło ?


Komentarze
Pokaż komentarze (7)