Słynne były sprawy Lockheed-Martina (m.in. F-16 i części do nich), zarzuty o kilkunastokrotne (nawet do 80-krotnego) zawyżania cen przez Boeinga (a my teraz kupimy tam Apacze), Siemensa (metro warszawskie, turbiny, w tym wiatraki... ), TKMS (mocno oferowane nam niemieckie okręty podwodne, w tym ten bardzo głęboko wadliwy, ale dziś firma nazywa się inaczej), MAN (ciężarówki wojskowe z Jelcza) i jeszcze paru innych, a teraz pora przyszła i na śledztwa wobec Thalesa. Jak podaje defence24.pl, gdzie po szczegóły odsyłam... - i ogólnie jest to b.ciekawa strona o obronności.
A tu jest mój koment, nie wiemy jeszcze czy wejdzie:

Skądinąd wiem już, że takie alarmy (jak te moje) odnoszą pewien skutek i daj Boże pozytywny na przyszłość.
Skoro MON ryte jest właśnie teraz przez różne kontrole finansowe, m.in. w sprawach podpisanych kontraktów oraz jest tych kontroli ponoć bardzo wiele, naraz.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)