Szereg opublikowanych badań preferencji wyborczych Polaków pokazało wyniki, które oznaczają możliwość uzyskania bezwzględnej większości parlamentarnej i samodzielne rządy PiS.
Regułą jest, że opublikowane sondaże zaniżają wynik wyborczy PiS.
Jest w moim odczuciu wielce prawdopodobne, że istnieją nieopublikowane sondaże zrobione na wewnętrzne potrzeby partii politycznych, które pokazują możliwość uzyskania przez PiS w niedzielnych wyborach większości konstytucyjnej.
Może na to wskazywać nachalne podnoszenie przez PEK i PO w przedwyborczym tygodniu sprawy projektu zmiany konstytucji usuniętego ze strony internetowej PiS.
Jest również całkiem prawdopodobne, że właśnie w rezultacie pojawienia się sondaży wskazujących na możliwość wystąpienia realnej szansy zmiany ustawy zasadniczej PiS przypomniał sobie o zdezaktualizowanym projekcie konstytucji i usunął go ze swej strony internetowej.
O bardzo dużej przewadze PiS w badaniach opinii, być może pokazujących nawet możliwość uzyskania przez tę partię większości konstytucyjnej świadczy wg mnie również to, że od niedawna szefostwo PiS otwarcie mówi o rządzeniu Polską po wyborach 25.10.2015 roku.
Wcześniej mówiono jedynie o istnieniu takiej szansy.
Moim zdaniem możliwa jest powtórka Budapesztu w Warszawie.
Trzeba tylko wziąć udział w wyborach.
I trzeba koniecznie przypilnować ich uczciwości, więc dzwonię zaraz do poznańskiego koordynatora Ruchu Kontroli Wyborów.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)