docent docent
949
BLOG

Zmutowany Hegel Ninja – kazirodztwo a szacunek dla filozofów

docent docent Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 10

Wypożyczyłem kiedyś film „Wrong turn”. Oglądam więc i widzę co następuje. Jedzie sobie kwiat młodzieży na przejażdżkę, skręca na drogę, na którą skręcać nie powinien, gubi się i trafia na cuchnącą melinę w środku lasu, odciętą od wszelkiej rzeczywistości. Pomimo iż odór patologii, którym zionie chata, rozciąga się jak stąd do Connecticut, wędrowcy postanawiają się w niej zatrzymać, po trosze w wyniku zaciskającej się na ich szyi pętli okoliczności, a po trosze – bagatelizując rozliczne znaki ostrzegawcze.

Bohaterowie dość szybko odkrywają, że posiadłość zamieszkuje gromadka, której członkowie kopulowali ze sobą wzajemnie tak długo, aż wielopokoleniowe kazirodztwo zaowocowało szeroką paletą mutacji, dających im różnego rodzaju ponadprzeciętne możliwości. Agresywni zwyrodnialcy, obficie korzystając z tego, czym obdarzyła ich matka natura, w zamian za twórcze korzystanie z jej prawideł, zaczynają więc wyżynać kolejnych uczestników pechowej wycieczki.

Zmutowany kazirodca

Fabuła filmu, a zwłaszcza dramatis personae okupujące leśną chatkę nieodparcie przywodzi na myśl Hegla wraz z jego filozoficznymi korzeniami i dziedzictwem. Historia jest w zasadzie dokładnie ta sama. Drobne błędy powielane przez pokolenia urodziły potwory, które znajdują się co prawda we względnej izolacji od rzeczywistości, lecz mimo to zdarza się, że ludzie wpadają w ich objęcia i tam kończą żywot. Dochodzi do tego zazwyczaj w wyniku złych decyzji oraz pochopnego podejmowania ryzyka na polach zupełnie się do tego celu nienadających i jako takie wyraźnie oznakowanych.

G. W. F. Hegel

Drżę oczywiście cały pisząc te słowa. Przecież nawet posiadający autentyczne jaja i jednoznacznie lokujący się na ajpodach heglizmu historycy filozofii oddają Heglowi co cesarskie. A my tu mówimy, że jego filozofia to chora, agresywna mutacja wynikająca z systematycznego kazirodztwa. Posługujemy się co prawda metaforą i powinno być to zrozumiałe dla najbardziej nawet wrażliwych dusz, ale jednak metaforą dość brutalną.

Nieubłagane fakty czynią jednak to postępowanie prawomocnym. Oferta filozoficzna jest niezwylke bogata, a realne potrzeby - bardzo niewielkie. Poza tym, nie dysponujemy nieskończonym czasem, wobec czego zmuszeni jesteśmy dokonywać selekcji. Nie ma też żadnego powodu, aby rzeczywistość miała cackać się z filozofiami bardziej niż z kimkolwiek innym. Dotyczy to wszystkich filozofów, niezależnie od historycznofilozoficznej pozycji tego czy tamtego jegomościa.

Powiedzmy to wszystko jeszcze inaczej – ale broń Boże wprost. Idzie o to, że Hegel, wygłaszając u nas na rozmowie kwalifikacyjnej tego rodzaju zdańka...

Luter, nie obawiając się oszczerstw, których mółgby być ofiarą, pojął żonę aby okazać swój szacunek dla małżeństwa. Było zresztą jego obowiązkiem tak postąpić, podobnie jak i spożywać mięso w piątek, aby dowieść, że jest to postępowanie dozwolne i słuszne, wbrew powszechnemu mniemaniu, iż wyrzeczenie się godne jest wyższego szacunku. Poprzez rodzinę człowiek wstępuje w społeczność, w związki wzajemnej społecznej zależności - w związek etyczny. Natomiast mnisi, postawieni poza nawiasem społeczeństwa etycznego, stanowili jak gdyby stałą armię papieską, podobnie jak janczarowie stanowili podstawę potęgi tureckiej. Wreszcie, wraz z prawem zawierania małżeństw przez kapłanów, zanika też zewnętrzna różnica między duchownymi a osobami świcckimi.

Także bezczynność przestaje uchodzić za coś otoczonego aureolą świętości; przeciwnie, wyżej cenione jest, jeśli człowiek pozostający w zależności, własną pracą, rozumem i pilnością zdobywa niezależność. Uznaje się za rzecz bardziej godziwą, aby ktoś posiadający pieniądze zaspokajał za nie swoje zbytkowne nawet potrzeby, zamiast oddawać je próżniakom i żebrakom; oddaje on je wtedy takiej samej liczbie ludzi, ale przynajniej pod warunkiem, że na to zapracowali. Przemysł i rzemiosła nabierają teraz charakteru etycznego, znikają przeszkody, które im stawiał Kościół. Kościół ogłosił był kiedyś, ze pożyczanie pieniędzy dla zysku jest grzechem, konieczność jednak doprowadziła do czegoś wprost przeciwnego. Lombardowie (stąd francuski wyraz lombard na ozaczenie zakłądu zastawniczego), szczególnie zaś Medyceusze, pożyczali pieniądze władcom całej Europy.

...i wiedząc przecież, że w kwestiach filozoficznych istnieje nabór na dokładnie jedno wolne stanowisko, na które kolejka chętnych ustawia się od 2500 lat, nie powinien dziwić się niczemu co następuje potem, a już najmniej cegłówkom spadającym z dachów kamienic.

Uogólnijmy jednak te nasze r o z w a ż a n i a. Jeśli filozofowie mogą odsączać przez pieluchę intelektu największe okrucieństwa jakie widział świat, twierdząc, że dopiero wtedy nadają się one do etycznej obróbki; jeśli mogą proponować regulowanie zaludnienia jakby chodziło o korekcję dźwięku na wzmacniaczu dla uzyskania harmonii brzmienia; jeśli wreszcie mogą prezentować podobną do powyższej filozofię pret-a-porter bez cienia stresu, „w cylindrze, jedząc langustę”, o ile tylko nie zapomną wykpić się kilkoma formułami, zamieniającymi ją w dyskurs akademicki – to my się na to godzimy.

Z tym wszakże zastrzeżeniem, że skoro nie potrafią powstrzymać się przed przymierzaniem swoich poronionych kreacji modowych do rzeczywistości, powinni ująć w swoich rachubach, że może się im ona odwinąć na odlew. Tylko po to, ma się rozumieć, żeby fura wypełniona niczego niepodejrzewającą młodzieżą poczuła na własnej skórze, jak najszybciej i jak najdotokliwiej, że droga, w którą planują skręcić jest ślepa – na wszystko co filozoficznie ważne.

docent
O mnie docent

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Technologie