Komentuj, obserwuj tematy,
Załóż profil w salon24.pl
Mój profil
dodam dodam
60
BLOG

Czy rozmawiać z taśmą magnetofonową?

dodam dodam Polityka Obserwuj notkę 0
Odpowiem od razu: TAK.
 
"przedstawiam listę aktualnie brykających po saloniku osób, z którymi, moim zdaniem, wdawanie sie w jakąkolwiek dyskusję jest pozbawione sensu"
 
pisze na swoim blogu jeden z sympatyczniejszych blogerów salonu24, lubiany chyba przez wszystkich Artur M. Nicpoń (http://crusader.salon24.pl/104309,lista-proskrypcyjna).
 
Cóż, odpowiedniki większości wymienionych przez Nicponia i wielu niewymienionych, występujące w "realu", nie tylko charakteryzują się całkowitą odpornością na argumenty, ale nie dadzą się nawet skłonić do wejścia na salon24, czytania Gazety Polskiej, zapoznania się z wydawnictwami IPN, nieprawomyślnymi książkami o Wałęsie (przynajmniej do jego występu w Libertasie), publikacjami i wystąpieniami publicznymi Chodakiewicza, Wildsteina, Ziemkiewicza, Legutki, Krasnodębskiego, Wyszkowskiego, Andrzeja i Joanny Gwiazdów, braci Kaczyńskich, Macierewicza, i wielu, wielu innych z jawnej listy proskrypcyjnej Michnika. (http://wyborcza.pl/1,93057,5333529,A_to_moje_typy.html) i stale aktualizowanych list bieżących, które czytelnik Gazety W. bez trudu układa sobie w oparciu o przekaz medialny każdego dnia.
 
Wszyscy ci ludzie, zarówno w na forach internetowych jak i w „realu” używają tych samych słów i te same sprawy ich poruszają: happening Palikota, przejęzyczenie lub głupia mina Kaczyńskiego, laptop Ziobry, małpki itd., itp. Pomijając zadaniowanych, bo to margines i interesownych, których jest całkiem sporo, ale nie większość, są to osoby, którzy coś tam po swojemu rozumieją i dokonują jakichś wyborów zgodnie z tym rozumieniem.
 
Pojawia się pytanie, dlaczego swoich opinii nie weryfikujemy. Dlaczego w rozmowie z oponentami zachowujemy się jak taśma magnetofonowa? Powtarzamy w kółko swoje opinie nie reagując na podważające je argumenty. Może między innymi dlatego, że swoje poglądy łączymy z poczuciem swojej wartości. Nawet gdy wiatr przywiał je nam, powstały bez jakiejkolwiek głębszej refleksji, zostały podrzucone przez kogoś.

W chwili gdy pierwszy raz daną opinię wypowiadamy jest już nasza.Następuje jej chrzest i uświęcenie. Później już tylko szukamy uzasadnień, stoimy w obronie wszystkich, którzy je podzielają, utożsamiamy się z nią. Każdą próbę podważenia traktujemy jak atak na siebie, na swoją inteligencję, wiedzę, na swoją zdolność poprawnego rozumowania.

Wiedzą dobrze o tym socjotechnicy i ci którzy ich wynajmują. Najważniejsze, by ofiara chwyciła podsuwaną opinię, najlepiej automatycznie, bez czasu na zastanowienie, jak ryba przynętę. Jeśli działamy w myśl zasady „cel uświęca środki”, i wszystkie chwyty dozwolone z podprogowymi włącznie, to nie istnieje problem brania. Ofiara łapie, jest nasza i ... staje się jej rzecznikiem. Gwarantuje to nasza konstrukcja psychiczna. Rzecznikiem bardzo cennym, gdy ofiara jest osobą inteligentną.
 
Na czym polega specyficzna „opiniotwórcza rola” Gazety W? Właśnie na nieetycznej manipulacji socjotechnicznej. Co inteligentniejsze ofiary, potrafią wymyślić imponujące uzasadnienia dla każdego, najbardziej nawet nieoczekiwanego zwrotu w wykonaniu ich mentorów. Setki tysięcy czytelników uprawia codziennie to ćwiczenie. I jaką satysfakcję jeszcze z tego czerpią. Porównywalną chyba tylko z satysfakcją PZPRowskich kacyków z odgadywania, co będzie mile widziane na najbliższym zebraniu partyjnym z udziałem kacyka wyższego szczebla na podstawie lektury Polityki i Trybuny Ludu.
 
Trzeba przyznć, że rzeczywiście mogą być z siebie dumni, jeśli udało się im uzasadnić to, że Kiszczak jest człowiekiem honoru, Jaruzelski patriotą, Cimoszewicz mężem stanu, Olejnik z Napieralskim nadzieją polskiej demokracji, Urban bratem łatą, Gwiazda zgorzkniałym nieudacznikiem, Herbert psycholem, Kaczyński spoconym w pogoni za władzą,, Macierewicz niezrównoważonym psychopatą, Wałęsa kmiotkiem, którego przerosła historia, później mężem stanu, mędrcem i bohaterem narodowym by znów stać się z powrotem kmiotkiem, itd, itd. Każdego dnia nowa porcja pracy twórczej czeka czytelników Gazety W. Niektórzy nawet uzależnili się od niej.
 
Jak to uzależnienie zwalczać? Zastosować tę samą metodę co Gazeta W? Z oczywistych względów nie. Może jednak da się jakoś przerwać to fatalne połączenie pomiędzy wyznawanymi poglądami, a poczuciem własnej wartości? Może da się tak argumentować, aby tego poczucia nie podważać, a nawet wzmacniać. Może zadziałają stare dobre metody: otwartość, cierpliwość i akceptacja.
 
 
Inspiracją dla tego wpisu był komentarz wyrusa na blogu Nicponia (http://crusader.salon24.pl/104309,lista-proskrypcyjna#comment_1405632)

 
 
 
PS-I:
Technika manipulacji w wykonaniu Michnika na żywo. Rzeczników zwalczanych przez siebie poglądów, z którymi nie jest w stanie polemizować z uwagi na słabość swoich argumentów umieścił na liście proskrypcyjnej razem z Lepperem, Gudzowatym, Barańskim, swoimi kolegami od Rywina, Czarzastym, Kwiatkowskim (Robert, ten od TVP), osobami które czytelnikom Gazety W. kojarzą się jednoznacznie negatywnie.
 
A to moje typy
Adam Michnik
2008-06-21, ostatnia aktualizacja 2008-06-20 15:36

 
Stefan Kisielewski 24 lata temu

Moje typy
Barzdo Tadeusz. Berezowski Maksymilian. Bilik Andrzej. Boniecka Ewa. Broniarek Zygmunt. Dobrosielski Marian. Drecki Ryszard. Dziedzińska Grażyna. Głąbiński Stanisław. Guz Eugeniusz. Hoffman Rudolf. Jaworski Marek. Jackowski Tadeusz. Kamiński Zdzisław. Kedaj Aleksandra. Kedaj Waldemar. Kot Zbigniew. Krasicki Ignacy. Leśnikowski Zbigniew. Lobman Jerzy. Lulińska Anna. Luliński Daniel. Łoziński Włodzimierz. Nietz Franciszek. Olszewski Witold. Piasecka Anna. Podkowiński Marian. Ramotowski Zbigniew. Safjan Zbigniew. Słomkowski Zygmunt. Stefanowicz Janusz. Szelestowska Krystyna. Szyndzielorz Karol. Tepli Jerzy. Urban Jerzy. Wągrowska Maria. Woźniak Grzegorz. Wojna Ryszard. Zdanowski Henryk. Żrałek Włodzimierz.

Kisiel

Felieton z cyklu "Widziane inaczej", "Tygodnik Powszechny" nr 49, 2 grudnia 1984



Adam Michnik dzisiaj

Ks. Bajda Jerzy. Barański Marek. Ks. Bartnik Czesław. Bender Ryszard. Bożyk Paweł. Bugaj Ryszard. Cenckiewicz Sławomir. Chodakiewicz Marek Jan. Cichocki Marek. Czarzasty Włodzimierz. Dudek Antoni. Fedyszak-Radziejowska Barbara. Fotyga Anna. Gawin Dariusz. Giertych Maciej. Giertych Roman. Głębocki Henryk. Gontarczyk Piotr. Gowin Jarosław. Gudzowaty Aleksander. Jackowski Jan Maria. Janecki Stanisław. Kaczyński Jarosław. Kamiński Mariusz. Kania Dorota. Karłowicz Dariusz. Karnowski Michał. Korwin-Mikke Janusz. Kotecka Patrycja. Krajski Stanisław. Krasnodębski Zdzisław. Król Marek. Kuczyńska Teresa. Kurski Jacek. Kurtyka Janusz. Kwiatkowski Robert. Kwieciński Jacek. Lasota Irena. Legutko Ryszard. Lepper Andrzej. Lichocka Joanna. Lisicki Paweł. Łysiak Waldemar. Macierewicz Antoni. Magierowski Marek. Michalkiewicz Stanisław. Michalski Cezary. Musiał Bogdan. Nowak Andrzej. Nowak Jerzy Robert. Orzechowski Mirosław. Paliwoda Paweł. Perzyna Łukasz. Pospieszalski Jan. Poznański Kazimierz. Reszczyński Wojciech. Roszkowski Wojciech. Rybiński Maciej. O. Rydzyk Tadeusz. Sakiewicz Tomasz. Semka Piotr. Staniszkis Jadwiga. Szubarczyk Piotr. Szymański Wiesław Paweł. Śpiewak Paweł. Świetlik Wiktor. Targalski Jerzy. Terlikowski Tomasz. Trznadel Jacek. Urbankowski Bohdan. Wencel Wojciech. Wieczorkiewicz Piotr Paweł. Wierzejski Wojciech. Wildstein Bronisław. Wolski Marcin. Wyszkowski Krzysztof. Zambrowski Antoni. Zaremba Piotr. Ziemkiewicz Rafał. Ziobro Zbigniew. Zybertowicz Andrzej. Żaryn Jan. Żukowski Tomasz.

 

 

 
PS-II.
 
TEGO NIGDZIE W MEDIACH NIE ZNAJDZIECIE
 
Posłuchaj wystąpienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz prof. Zyty Gilowskiej we Wrocławiu podczas konwencji wyborczej przed wyborami do PE (http://www.polityczni.pl/kaczynski_i_gilowska_we_wroclawiu,audio,51,3659.html ).
 

dodam
O mnie dodam

Zamiast o autorze: „Antek oszołom” Opublikowany 15 lipca 2010 na s24 Co zrobić z człowiekiem, który jest w posiadaniu niebezpiecznej wiedzy tajemnej i jednocześnie stoi po przeciwnej stronie barykady niż okrągłostołowy salon? III RP opanowała do perfekcji metodę ośmieszania, etykietowania i wtłaczania w głowy gawiedzi za pomocą mediów, że taki osobnik to „niebezpieczny szaleniec”, „chory z nienawiści człowiek”, „oszołom”. Tworzenie takiego obrazu i stereotypu przez długie lata ma doprowadzić do tego, że nawet, kiedy zechciałby taki obrobiony medialnie delikwent uchylić ludowi rąbka jakiejś tajemnicy to jego siła rażenia jest nikła gdyż wszyscy już od dawna wiedzą, że mają do czynienia, wiadomo, z „oszołomem”, „szaleńcem” czy wręcz „wariatem”. Taki przykry i niezasłużony los spotkał niestety jednego z najbardziej odważnych i zasłużonych polskich opozycjonistów z czasów PRL, Antoniego Macierewicza. Ilość wypisywanych o nim bzdur i obdarowywanie go wymyślnymi obraźliwymi epitetami przekracza już wszelkie granice. Tylko wczorajszy urobek komentatorów na s24 prześcigających się w wymyślaniu przezwisk dla „szalonego Antka”, „Antka-gorejące oczy” świadczy o skuteczności salonu w niszczeniu człowieka i głupocie większości młodych ludzi, którzy tak na prawdę o Macierewiczu nie wiedzą nic. W 1992 roku Olszewski wiedział doskonale, że trudno będzie mu znaleźć bardziej odważnego, uczciwego i bezkompromisowego polityka do objęcia stanowiska szefa MSWiA. Postawił na Macierewicza. Wykonując uchwałę sejmu o ujawnieniu agentury Macierewicz stał się konkurentem komisji Michnika i dysponentem podobnej wiedzy. Podobnie stało się w 2005 roku. Jarosław Kaczyński, którego nie można przecież posądzać o szczególną sympatię i polityczną zgodność poglądów z Macierewiczem doskonale wiedział, że trudno mu będzie znaleźć bardziej odważnego, zdeterminowanego i kompetentnego człowieka, który podejmie się przeprowadzenia likwidacji WSI, weryfikacji zatrudnianych tam funkcjonariuszy i stworzenie nowej Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Postawił na Macierewicza, choć ten jak wiadomo nie należał do najbliższej przybocznej gwardii prezesa wywodzącej się z PC. Poznając tajemnice archiwów WSI, Macierewicz zyskał kolejnych zaciekłych wrogów. Wszystkim, w większości młodym komentatorom, którzy nie szczędzą Panu Antoniemu obelg, warto przypomnieć krótko jego historię gdyż on sam nigdy nie obnosił się ze swoja opozycyjną przeszłością. Już, jako młody chłopak był drużynowym w słynnej „Czarnej Jedynce” przy liceum Rejtana w Warszawie. Brał udział w strajkach studentów w 1968 roku, a po krwawych wydarzeniach grudnia 1970 roku zorganizował akcję oddawania krwi dla ofiar. Mało młodych ludzi wie, że był założycielem KOR, organizacji, z którą tylko sama współpraca dziś wynoszona jest, jako nobilitujący akt odwagi i opozycyjności dyplomowanej. Niestety nie dla samego założyciela KOR-u, Macierewicza. Już przed sierpniem 1980 roku współorganizował on Wolne Związki Zawodowe i wydawał pierwszy niezależny dziennik Wiadomości dnia. W grudniu 1981 roku był członkiem Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskie gdzie został internowany. Okres internowania to przerzucanie krnąbrnego Macierewicza z więzienia w Iławie do Kielc, Rzeszowa i w końcu Łupkowa skąd brawurowo ucieka i ukrywając się do 1984 roku wydaje podziemne pisma „Głos” i „Wiadomości”. Kiedy będziecie widzieli prężących pierś bohaterskich opozycjonistów czy plujących na Macierewicza Niesiołowskiego czy Komorowskiego to zanim wymyślicie kolejne „zabawne” ksywy dla „Głupiego Antka” zastanówcie się, choć przez krótką chwilę. . kokos26 • salon24.pl Myśli Marszałka "Mowy powinny być krótkie, a kiełbasy długie" (ki diadi, freudowskie przejęzyczenie na widok studentek UŚ?) „400 lat temu w trochę innym charakterze maszerowali polscy żołnierze po Placu Czerwonym.” (czy Rosjanie załapali całą głębie tej myśli?) „Miałem dziś przyjemność wizytowania terenów powodziowych” „W zeszłym roku powódź, w tym roku powódź, więc pewnie ludzie są już oswojeni, obyci z żywiołem” "Ja bym sugerował zachowanie umiaru w tego rodzaju tworzeniu atmosfery, że gdzieś znaleziono jakiś kawałek, fragment odzieży. To nie jest wielki problem". (O niezabezpieczonym miejscu katastrofy smoleńskiej, w którym znaleziono ludzkie szczątki)." Pytania do kandydata Komorowskiego Z życia wyższych sfer Józef Mackiewicz: "Okupacja niemiecka czyniła z nas bohaterów, okupacja sowiecka robiła z nas g..." Pytania o tragedię smoleńską Niewolnik na SG! Człowiek niezłomny - Krzysztof Wyszkowski Zejście do piwnicy Apel ATK ws. CBA niedziela, 26 września 2010 Moim przyjaciołom popierającym Platformę Autor: Kisiel o 13:24 Przebłyski. Kremlowski kurant "widzieć świat tak, jak Śmiłowicz, który wzorzec czerpie ze swojskiego rozumu kremlowskiego kuranta i co ten ostatni zapieje, to Śmiłowicz swoim trelem mu odpowiada" Wyciskanie pryszczy A jak już kupisz taką „Rzepę” i wydasz 3, 40 ( ukłony dla Igora Janke ) nabywasz prawa by drzeć mordę, że sobie nie życzysz za ciężko zarobioną kasę czytać Kuczyńskiego czy innego Sierakowskiego. Niech sobie nawzajem wyciskają pryszcze w Wyborczej! "Pan profesor, jak to zwykle bywa z uczonymi, którzy mają wiele wolnego czasu co wynika z tego, że specjalizują się w naukach psu na budę potrzebnych, siedzi, sączy przednie winko rocznik 1973, przegryza bagietką z salcesonikiem z półdupka renifera, słucha sączącego się w tle z głośników najnowocześniejszego, dostępnego dla cywilów sprzętu audio delikatnego pitu-pitu na kontrabas i altówkę a przy okazji formułuje coraz odważniejsze myśli, których śmiałość mile łechcze jego ego. "Jaki ja jestem odważny i nonkonformistyczny, a do tego kontrowersyjny" pomyślał profesor wsuwając stopy w ciepłe bambosze..." Galba (Marcin Michta) "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, żeby w Polsce zapanował "socjalizm z ludzką twarzą". To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia. Jest potwór, więc powinien mieć twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd i uciekam przez okno z krzykiem." (wypowiedź Zbigniewa Herberta z filmu Zaleskiego) Osłabienia Ziobro jest już na wylocie Jarek nie lubi konkurencji we własnych szeregach.. Zostaną mu tylko wierni pretorianie typu Macierewicz .. KAJZER u KATARYNY „Nie rozumieją też rzeczy dość oczywistej, że wypowiedziane zdanie, obojętne czy stanowi cytat, czy parafrazę, jeśli ma wartość logiczną (jest prawdziwe lub fałszywe) nie jest w sposób oczywisty opinią - ta ostatnia bowiem nie ma wartości logicznej. Zdanie - "Adam Michnik wielokrotnie argumentował: ja tyle lat siedziałem w więzieniu, to teraz mam rację" - nie jest więc opinią - jest zdaniem w sensie logicznym. W dodatku zdaniem fałszywym. Świadome wypowiadanie zdania fałszywego jest kłamstwem.” Gazeta Wyborcza, "Przeciw kłamstwu" "A przecież nawet wasz guru Prezydent słusznie (choć oczywiście obłudnie) zacytował, że patriotyzm polega na miłości, zaś nacjonalizm na nienawiści. Tak że niestety, ani wy, pisowcy, ani red. Wildstein patriotami nie jesteście, i nie o patriotyzm tu chodzi, i tym bardziej nie o “wartości chrześcijańskie”. Szkoda, że Pan Redaktor (sam przecież “inny”) tego nie zauważa. Cóż, Gruzin Stalin był rosyjskim szowinistą." Myślopląs "obserwatora" Polecam: Moje komentarze: O PW wolno było już mówić Trzask zamykanych okiennic Dlaczego Celiński jest przegrany i czy populizm i etos to właściwy podział. Czy o Polsce myśli tylko garstka WOJowników? Paputcziki znów zrobią swoje Dlaczego czytam GAZETĘ W.? O czym dyskutować z Żydami? Czy shoah to nie ludobójstwo? Taki niepotrzebny komentarz Kto blokuje system prezydencki To niesprawiedliwe dla Michnika PZPR to jednak nie NSDAP niepokoją mnie tylko ci, którzy nie mają wpadek A główna kukła tego spektaklu otrzymuje po raz ósmy Wiktora! Jeszcze jeden tekst "nie zauważony" przez moderatora Zwymiotowałeś tu Gazetą W. Cezary Obywatele drugiej kategorii Połączyć te trzy dwudziestolecia! Tusku tylko znów chlapnął Co innego mogli zrobić? Wykluczenie to podstawa A może do Zielonej Góry przenieść Gdańsk RAZ Dojdą jednocześnie? Dlaczego Pan to robi panie Saligia Co tego psa szprycuje Idźcie Panowie na piwo z panem Mariuszem Jest co robić panie Marszałku KETMAN na salonie24.pl KONIEC ŚWIATA Nie wieszajmy psów na społeczeństwie. Nie przypierajmy jednak do ściany walczących o wyzwolenie Ukrainy Polska jest także w Kazachstanie Rok Świni (w Polsce) PiS=RM? Ketman Stracił pan dobrą okazję by milczeć, panie Rafale Gra trwa Film Wajdy nie powstanie Kto zapisywał się do PZPR w 1978 roku Nie tylko Jerzy Giedroyć Odchrzańcie się od Berezy Posłuchajmy specjalistów, którzy wiedzą co mówią Fala Erystyka nieświadoma Niewierzący wierzą bardziej Stwórzmy nową lepszą religię Najważniejszy tekst w ciągu ostatnich 20 lat Massa tabulettae w GW I wespół w zespół, by moc móc wzmóc! Skalskiego wielkie oburzenie niczym

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka