Zachwyt w jaki wpadła TVP "w temacie" "Tusk w Moskwie" już nie odbiega od poziomu jakim epatuje swoich widzów TVN i Polasat. Wsłuchuję się w przekazy chcąc usłyszeć jakiś powód tej zadziwiającej euforii wśród dziennikarzy. Choćby najmniejszy. A tu nic. Żadnego gestu dobrej woli ze strony Kremla, czysta wymiana uśmiechów.
Putin przynajmniej ma powody do uśmiechów. Polska krowa nie dała się wprawdzie osiodłać, ale je już z ręki! Tyle się napinała, nabzdyczyła, naszarpała, naboczyła, a tu nagle bez postronka przyczłapała goniona chorą ambicją niewydarzonego polityka zostania wielkim.
Samo storpedowanie za pomocą agentury wpływu, chytrej dyplomacji i Pawlaka wszelkich prób dywersyfikacji dostaw gazu i ropy wystarczyłoby na najszerszy uśmiech. A tu dochodzi akceptacja dla ludobójstwa w Czeczenii, rozwiązania problemu opozycji metodami stalinowskimi, skrytobójstw, podeptania elementarnych wymogów demokracji. Kto by tam przejmował się jakimś OBWE. Jutro wszyscy zapomną.
Oni chcieli Was reprezentować w kontaktach ze mną, zdaje się nie bez ironii pytać Putin Europę. To sami zobaczcie, jak przerabiamy ich na szaro. Np. z tym mięsem. Toż to kolejna wersja starej anegdoty o Żydzie, rabinie i kozie. Ubaw po pachy.
TVP jeszcze niedawno było "reżimowe", gdyż nie codziennie pluło na PiS, a jak już pluło to nie dość gorliwie. Jak donosiła niedawno Gazeta Polska na okładce, teraz nastał pełny pluralizm, tyle że wchodzenia bez wazeliny w ... Do podążających słuszną drogą wiernych POlIDu dołączyli wierni kasie. Taka bezkrwawa rewolucja. Razem będą teraz utrwalać zdobycze demokracji...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)