dodam dodam
100
BLOG

Ogólnokrajowa lista prostytuujących się politycznie LisProPO

dodam dodam Polityka Obserwuj notkę 15

Gazeta Wyborcza wszczęła wczoraj na szczytach intelektualnych swoich czytelników debatę o prostytucji politycznej. Co nią jest a co nie. Mnie też wciągnęło. A ściślej, wciągnęli mnie w czasie imieninowej lampki w pracy moi koledzy (i koleżanki) Gadający Michnikiem (termin zapożyczony od Timmy'ego: http://amoresperros.salon24.pl/380165.html) , dopytując co ja na to, no to odpowiadam. Pytaniem.

Czy kobieta zabiegająca o względy takiego, któremu nawet Kaczyński odpowiedziałby "spieprzaj dziadu", odrzucając jednocześnie zaloty drugiego w eleganckim garniturze i błyszczącym mercedesie prostytuuje się? Młodym, wykształconym z wielkich miast podpowiem: nie.

Z polityką jest podobnie. O prostytucji politycznej można mówić wtedy, kiedy ktoś przechodzi do ugrupowania silniejszego, tak jak spektakularnie to pokazał Marcinkiewicz, a nie trwa przy przegranym jak Gęsicka.

Aby sprawę zilustrować szerzej posłużę się ogólnie znanymi przykładami.

  1. Longin Pastusiak. Z dnia na dzień przepoczwarzył się z PRLowskiego wyrobnika propagandy antyamerykańskiej na wielkiego przyjaciela Ameryki walczącego o "dalsze zacieśnianie wzajemnie korzystnych stosunków".

Longina Pastusiaka można uważać za reprezentanta niezwykle licznej grupy profesorów z dziedzin objętych w PRLu pełną ideologiczną kontrolą.

Przyszli mi na myśl w pierwszej kolejności z powodu odmowy wszczęcia habilitacji dr Migalskiemu przez uniwersytety Wrocławski i Jagielloński (Rzeczpospolita: Migalski – persona non grata na uczelniach , http://www.rp.pl/artykul/2,248547_Migalski___persona_non_grata_na_uczelniach_.html). I nie tylko z tego powodu.

  1. Aleksander Kwaśniewski. Bezboleśnie przepoczwarzył się z dobrze zapowiadającego się aparatczyka systemu zniewolenia, którego nawet Breżniew poklepał po ramieniu, w krzewiciela wolności (wszelkich). Potraktujmy to jako pozycją zbiorową, klawiszy PRLu, czyli nomenklatury z PZPR, SLD i SD, która dzisiaj ulokowała się głównie w SLD i ZSL.

Dalsze przypadki prostytucji politycznej są lżejszego kalibru, stąd przeskok numeracji

  1. Barbara Labuda. Ideały Solidarności (pierwszej) i Unii Wolności zamieniła na ciepłą posadkę przy Kwaśniewskim.

  2. Stefan Niesiołowski (Burczymucha, określenie dzierzby, patrz Gaz nas ani ziębi, ani parzy http://dzierzba.salon24.pl/380342.html). POwska szpica na froncie walki z PiSem, ale dopiero po tym, jak PiS odrzucił jego starania o przyjęcie do PiSu. (***więcej o Niesiołowskim niżej)

  3. Nie wspomnę o Marcinkewiczu, bo już wspomniałem. Właściwie powinienem umieścić go pod numerem 10003, bo długo trzymał chłop lojalność, ale z drugiej strony, jak już puścił to na całego.

  4. Janusz Palikot. Nie prostytuuje się w ogóle. On czerpie przyjemność z błaznowania. Taki typ. Ale redakcja GW bierze wszystko na serio i to go może zgubić.

Chyba zabrnąłem. Musiałbym nic nie robić przez tydzień, tylko pisać. Dajmy spokój.

 

***W uzupełnieniu nieco więcej o Niesiołowskim z wpisu jednego z blogerów salonu24  (menda, Nieznośna gętkość bytu, http://menda.salon24.pl/379402.html):

"Kiedy w 2001 r. Stefan Niesiołowski zabiegał u Jarosława Kaczyńskiego o miejsce na liście PiS-u, Kaczor był najbliższy poglądom Niesiołowskiego. Później, gdy odrzucił jego prośby, stał się "przestępcą" i"cynicznym kłamcą", "wykorzystującym idee Solidarności do politycznych celów". Tę samą ideę, która w 2001 roku obu panów jeszcze łączyła. Jako poseł Platformy Obywatelskiej, wcześniej uznawanej przezeń za "bezideowy" "powrót tymińszczyzny", Niesiołowski nazywał Kaczyńskiego "nikim", po tym jak ten zarzucił mu "sypanie" swojej narzeczonej na przesłuchaniu, o co zresztą owa narzeczona, która swojego lubego nie sypała, ma do dziś pretensje. Oburzanie się na Kaczora, że stwierdził, może niezbyt taktownie, ale zgodnie z prawdą o tym, że Niesiołowski  dał się złamać, jest w przypadku człowieka określającego innych mianem "przestępców", lub "opasłych lizusów" (to akurat o M. Kamińskim) przykładem dosyć dużej ekwilibrystyki etycznej. Ale to jeszcze nie koniec, bowiem podczas gdy Niesiołowski uznaje za "przestępcę" człowieka, z którym jeszcze niedawno chciał tworzyć partię, spija co niedzielę w TVN z dzióbka posłowi Kaliszowi z partii przez którą "siedział za wolność" za komuny i którego nazwał ongiś, gdy był jeszcze w ZCHN, "pornogrubasem".

Teraz, gdy jest w partii, która na stanowiska bezpieczniackie zatrudnia ubeków i przeprowadza systematyczną recydywę funkcjonariuszy GRU w mundurach WSI, odgrywanie roli naczelnego antykomunisty RP przychodzi mu jeszcze łatwiej niż wtedy, gdy był w ZCHN. A to za sprawą mediów, które ZCHN-u nie lubiły, zaś Platformę lubią. I tutaj upatrywałbym przyczyny zmiany poglądów i doskonałego samopoczucia pana posła Niesiołowskiego w nowym otoczeniu, mimo, że jak słusznie kiedyś uznał, jest ono całkowicie "bezideowe". Bo czy gdyby było ono ideowe, to mógłby w nim pryncypialny Niesiołowski, ten z czasów RUCH-u i ZCHNu, funkcjonować? W nim może dobrze się czuć ktoś równie co Platforma bezideowy, a ściślej rzecz ujmując, dostosowujący idee do aktualnych warunków politycznych. Czego doskonałym dowodem jest także fakt, że uradowany na wiadomość o partyjnych czystkach w TVP Niesiołowski, ten który siedział za wolność, w tym wolność słowa, wprost mówi, że ma ochotę zwolnić  z mediów publicznych nieprzychylnych mu dziennikarzy. Jak widać, od heroicznej walki o wolność słowa do kneblowania nieprzychylnych dziennikarzy wiedzie nie tak daleka droga, jak by się to mogło wydawać. Poseł Niesiołowski przebył ją błyskawicznie."

 

dodam
O mnie dodam

Zamiast o autorze: „Antek oszołom” Opublikowany 15 lipca 2010 na s24 Co zrobić z człowiekiem, który jest w posiadaniu niebezpiecznej wiedzy tajemnej i jednocześnie stoi po przeciwnej stronie barykady niż okrągłostołowy salon? III RP opanowała do perfekcji metodę ośmieszania, etykietowania i wtłaczania w głowy gawiedzi za pomocą mediów, że taki osobnik to „niebezpieczny szaleniec”, „chory z nienawiści człowiek”, „oszołom”. Tworzenie takiego obrazu i stereotypu przez długie lata ma doprowadzić do tego, że nawet, kiedy zechciałby taki obrobiony medialnie delikwent uchylić ludowi rąbka jakiejś tajemnicy to jego siła rażenia jest nikła gdyż wszyscy już od dawna wiedzą, że mają do czynienia, wiadomo, z „oszołomem”, „szaleńcem” czy wręcz „wariatem”. Taki przykry i niezasłużony los spotkał niestety jednego z najbardziej odważnych i zasłużonych polskich opozycjonistów z czasów PRL, Antoniego Macierewicza. Ilość wypisywanych o nim bzdur i obdarowywanie go wymyślnymi obraźliwymi epitetami przekracza już wszelkie granice. Tylko wczorajszy urobek komentatorów na s24 prześcigających się w wymyślaniu przezwisk dla „szalonego Antka”, „Antka-gorejące oczy” świadczy o skuteczności salonu w niszczeniu człowieka i głupocie większości młodych ludzi, którzy tak na prawdę o Macierewiczu nie wiedzą nic. W 1992 roku Olszewski wiedział doskonale, że trudno będzie mu znaleźć bardziej odważnego, uczciwego i bezkompromisowego polityka do objęcia stanowiska szefa MSWiA. Postawił na Macierewicza. Wykonując uchwałę sejmu o ujawnieniu agentury Macierewicz stał się konkurentem komisji Michnika i dysponentem podobnej wiedzy. Podobnie stało się w 2005 roku. Jarosław Kaczyński, którego nie można przecież posądzać o szczególną sympatię i polityczną zgodność poglądów z Macierewiczem doskonale wiedział, że trudno mu będzie znaleźć bardziej odważnego, zdeterminowanego i kompetentnego człowieka, który podejmie się przeprowadzenia likwidacji WSI, weryfikacji zatrudnianych tam funkcjonariuszy i stworzenie nowej Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Postawił na Macierewicza, choć ten jak wiadomo nie należał do najbliższej przybocznej gwardii prezesa wywodzącej się z PC. Poznając tajemnice archiwów WSI, Macierewicz zyskał kolejnych zaciekłych wrogów. Wszystkim, w większości młodym komentatorom, którzy nie szczędzą Panu Antoniemu obelg, warto przypomnieć krótko jego historię gdyż on sam nigdy nie obnosił się ze swoja opozycyjną przeszłością. Już, jako młody chłopak był drużynowym w słynnej „Czarnej Jedynce” przy liceum Rejtana w Warszawie. Brał udział w strajkach studentów w 1968 roku, a po krwawych wydarzeniach grudnia 1970 roku zorganizował akcję oddawania krwi dla ofiar. Mało młodych ludzi wie, że był założycielem KOR, organizacji, z którą tylko sama współpraca dziś wynoszona jest, jako nobilitujący akt odwagi i opozycyjności dyplomowanej. Niestety nie dla samego założyciela KOR-u, Macierewicza. Już przed sierpniem 1980 roku współorganizował on Wolne Związki Zawodowe i wydawał pierwszy niezależny dziennik Wiadomości dnia. W grudniu 1981 roku był członkiem Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskie gdzie został internowany. Okres internowania to przerzucanie krnąbrnego Macierewicza z więzienia w Iławie do Kielc, Rzeszowa i w końcu Łupkowa skąd brawurowo ucieka i ukrywając się do 1984 roku wydaje podziemne pisma „Głos” i „Wiadomości”. Kiedy będziecie widzieli prężących pierś bohaterskich opozycjonistów czy plujących na Macierewicza Niesiołowskiego czy Komorowskiego to zanim wymyślicie kolejne „zabawne” ksywy dla „Głupiego Antka” zastanówcie się, choć przez krótką chwilę. . kokos26 • salon24.pl Myśli Marszałka "Mowy powinny być krótkie, a kiełbasy długie" (ki diadi, freudowskie przejęzyczenie na widok studentek UŚ?) „400 lat temu w trochę innym charakterze maszerowali polscy żołnierze po Placu Czerwonym.” (czy Rosjanie załapali całą głębie tej myśli?) „Miałem dziś przyjemność wizytowania terenów powodziowych” „W zeszłym roku powódź, w tym roku powódź, więc pewnie ludzie są już oswojeni, obyci z żywiołem” "Ja bym sugerował zachowanie umiaru w tego rodzaju tworzeniu atmosfery, że gdzieś znaleziono jakiś kawałek, fragment odzieży. To nie jest wielki problem". (O niezabezpieczonym miejscu katastrofy smoleńskiej, w którym znaleziono ludzkie szczątki)." Pytania do kandydata Komorowskiego Z życia wyższych sfer Józef Mackiewicz: "Okupacja niemiecka czyniła z nas bohaterów, okupacja sowiecka robiła z nas g..." Pytania o tragedię smoleńską Niewolnik na SG! Człowiek niezłomny - Krzysztof Wyszkowski Zejście do piwnicy Apel ATK ws. CBA niedziela, 26 września 2010 Moim przyjaciołom popierającym Platformę Autor: Kisiel o 13:24 Przebłyski. Kremlowski kurant "widzieć świat tak, jak Śmiłowicz, który wzorzec czerpie ze swojskiego rozumu kremlowskiego kuranta i co ten ostatni zapieje, to Śmiłowicz swoim trelem mu odpowiada" Wyciskanie pryszczy A jak już kupisz taką „Rzepę” i wydasz 3, 40 ( ukłony dla Igora Janke ) nabywasz prawa by drzeć mordę, że sobie nie życzysz za ciężko zarobioną kasę czytać Kuczyńskiego czy innego Sierakowskiego. Niech sobie nawzajem wyciskają pryszcze w Wyborczej! "Pan profesor, jak to zwykle bywa z uczonymi, którzy mają wiele wolnego czasu co wynika z tego, że specjalizują się w naukach psu na budę potrzebnych, siedzi, sączy przednie winko rocznik 1973, przegryza bagietką z salcesonikiem z półdupka renifera, słucha sączącego się w tle z głośników najnowocześniejszego, dostępnego dla cywilów sprzętu audio delikatnego pitu-pitu na kontrabas i altówkę a przy okazji formułuje coraz odważniejsze myśli, których śmiałość mile łechcze jego ego. "Jaki ja jestem odważny i nonkonformistyczny, a do tego kontrowersyjny" pomyślał profesor wsuwając stopy w ciepłe bambosze..." Galba (Marcin Michta) "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, żeby w Polsce zapanował "socjalizm z ludzką twarzą". To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia. Jest potwór, więc powinien mieć twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd i uciekam przez okno z krzykiem." (wypowiedź Zbigniewa Herberta z filmu Zaleskiego) Osłabienia Ziobro jest już na wylocie Jarek nie lubi konkurencji we własnych szeregach.. Zostaną mu tylko wierni pretorianie typu Macierewicz .. KAJZER u KATARYNY „Nie rozumieją też rzeczy dość oczywistej, że wypowiedziane zdanie, obojętne czy stanowi cytat, czy parafrazę, jeśli ma wartość logiczną (jest prawdziwe lub fałszywe) nie jest w sposób oczywisty opinią - ta ostatnia bowiem nie ma wartości logicznej. Zdanie - "Adam Michnik wielokrotnie argumentował: ja tyle lat siedziałem w więzieniu, to teraz mam rację" - nie jest więc opinią - jest zdaniem w sensie logicznym. W dodatku zdaniem fałszywym. Świadome wypowiadanie zdania fałszywego jest kłamstwem.” Gazeta Wyborcza, "Przeciw kłamstwu" "A przecież nawet wasz guru Prezydent słusznie (choć oczywiście obłudnie) zacytował, że patriotyzm polega na miłości, zaś nacjonalizm na nienawiści. Tak że niestety, ani wy, pisowcy, ani red. Wildstein patriotami nie jesteście, i nie o patriotyzm tu chodzi, i tym bardziej nie o “wartości chrześcijańskie”. Szkoda, że Pan Redaktor (sam przecież “inny”) tego nie zauważa. Cóż, Gruzin Stalin był rosyjskim szowinistą." Myślopląs "obserwatora" Polecam: Moje komentarze: O PW wolno było już mówić Trzask zamykanych okiennic Dlaczego Celiński jest przegrany i czy populizm i etos to właściwy podział. Czy o Polsce myśli tylko garstka WOJowników? Paputcziki znów zrobią swoje Dlaczego czytam GAZETĘ W.? O czym dyskutować z Żydami? Czy shoah to nie ludobójstwo? Taki niepotrzebny komentarz Kto blokuje system prezydencki To niesprawiedliwe dla Michnika PZPR to jednak nie NSDAP niepokoją mnie tylko ci, którzy nie mają wpadek A główna kukła tego spektaklu otrzymuje po raz ósmy Wiktora! Jeszcze jeden tekst "nie zauważony" przez moderatora Zwymiotowałeś tu Gazetą W. Cezary Obywatele drugiej kategorii Połączyć te trzy dwudziestolecia! Tusku tylko znów chlapnął Co innego mogli zrobić? Wykluczenie to podstawa A może do Zielonej Góry przenieść Gdańsk RAZ Dojdą jednocześnie? Dlaczego Pan to robi panie Saligia Co tego psa szprycuje Idźcie Panowie na piwo z panem Mariuszem Jest co robić panie Marszałku KETMAN na salonie24.pl KONIEC ŚWIATA Nie wieszajmy psów na społeczeństwie. Nie przypierajmy jednak do ściany walczących o wyzwolenie Ukrainy Polska jest także w Kazachstanie Rok Świni (w Polsce) PiS=RM? Ketman Stracił pan dobrą okazję by milczeć, panie Rafale Gra trwa Film Wajdy nie powstanie Kto zapisywał się do PZPR w 1978 roku Nie tylko Jerzy Giedroyć Odchrzańcie się od Berezy Posłuchajmy specjalistów, którzy wiedzą co mówią Fala Erystyka nieświadoma Niewierzący wierzą bardziej Stwórzmy nową lepszą religię Najważniejszy tekst w ciągu ostatnich 20 lat Massa tabulettae w GW I wespół w zespół, by moc móc wzmóc! Skalskiego wielkie oburzenie niczym

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka