Blog
domniemanie niewinnosci
faxe
faxe spoleczenstwo ma tyle wolnosci
19 obserwujących 190 notek 172902 odsłony
faxe, 25 lutego 2018 r.

tylko corpus delicti się nie zgadza. Zabójstwo Tomasza S.

1210 1 0 A A A
Pishko
Pishko

Minęło dokładnie 39 miesięcy od decyzji Sądu Najwyższego o wznowienie postępowania  w sprawie zabójstwa Tomasza S., który według ustaleń organów ścigania i sądów (od roku 1999 do roku 2014) miał dwa ciała, których tożsamość ustalono na podstawie m. in. badań  DNA.

 

22 lutego 2018r. w Sądzie Okręgowym w Olsztynie odbyła się kolejna rozprawa w procesie wznowieniowym Jacka Wacha. Obrońca oskarżonego i sam oskarżony podnieśli ponownie kwestie dotyczące tożsamości czynu zarzucanego Wachowi. W związku z  zamiarem wykorzystania przez sąd i prokuraturę ustaleń prokuratury lubelskiej obrońca i oskarżony podnosili także rażące naruszenie równości broni i prawa do obrony, bowiem obronie odmówiono wglądu do tych akt.

 

 Mówiąc o zagadnieniu «tożsamości czynu» w procesie, nie porównujemy ze sobą bynajmniej dwóch czynów, lecz tylko dwa procesowe określenia (opisy) tego samego konkretnego czynu. Bezsporną bowiem jest rzeczą, że w procesie chodzi zawsze o wykrycie i wyświetlenie czynu w jego postaci konkretnej, jedynej i niepowtarzalnej. A więc czyn konkretny, o który chodzi, może być tylko jeden. Natomiast procesowe poznanie tego czynu może prowadzić do różnych o nim wyobrażeń. Te wyobrażenia przyoblekają w procesie postać procesowych określeń czynu (ustaleń procesowych). Jednocześnie, w  sytuacji, gdy „dwa procesowe określenia (odbicia) czynu różnią się między sobą w sposób istotny mówimy, że chodzi tu o różne czyny, tzn. że w określeniach tych jest mowa o dwóch przedmiotach.”[i]

 

Odnosząc te rozważania do sprawy Jacka Wacha pierwsze procesowe wyobrażenie czynu określono w akcie oskarżenia z 1 marca 2002r. gdzie prokurator określił granice oskarżenia poprzez zarzucenie oskarżonym Jackowi Wachowi, Krzsztofowi A. i Markowi J. (także dwóm innym oskarżonym w oddzielnych postępowaniach Damianowi D. I Wiesławowi S.)  zachowania mającego postać działania, polegającego na współdziałaniu w  porwaniu i uwięzieniu Tomasza S. w różnych miejscach w Suwałkach i okolicy, ukrycie w niedostępnym i nigdy nieodnalezionym miejscu w okolicy miejscowości  Pluski.  Ofiara, miała być  torturowana przez około dwóch miesięcy i pozbawiona  życia przez oddanie dwóch strzałów w głowę (jeden strzał w głowę ofiary miał oddać Jacek Wach) następnie ofiara została poćwiartowana, a szczątki  ukryte  w jeziorze Pluszne i innych nieznanych miejscach. 

 

Ustalenia prokuratury zostały następnie zweryfikowane i potwierdzone wyrokami skazującymi przez 17 sędziów co do wszystkich ustaleń i 5 sędziów  co do części ustaleń,  w tym także dotyczących identyfikacji (kasacja częściowo uznana). A więc poprawność identyfikacji szczątków znalezionych w jeziorze Pluszne potwierdziło 22 sędziów.

 

Po znalezieniu „drugiego” ciała Tomasza S. w 2014r.  niemożliwe było ustalenie przyczyny jego śmierci, ciało nie było poćwiartowane, było zakopane w lesie, a do zabójstwa przyznał się Wiesław S. Prokuratura w Lublinie ustaliła prawdziwą tożsamość szczątków znalezionych w jeziorze Pluszne w 1999r.  Jest to Zdzisław K.

 

Nie podlega dyskusji, iż praprzyczyną dzisiejszych problemów w tej sprawie jest fałszywe  ustalenie tożsamości szczątków Zdzisława K.  jako Tomasza Sadowskiego, przez dyspozycyjnych biegłych, którzy sporządzili opinie identyfikacyjne zgodnie z oczekiwaniami prokuratury – potwierdzając założenia prokuratury, iż ofiara  to Tomasz S.

Ten „zepołowy zabieg” prokuratury i biegłych posłużył  prokuraturze  w Olsztynie, a później prokuraturze  w Białymstoku do kontynuowania   śledztwa w sprawie  udziału Wacha i innych oskarżonych  w porwaniu, więzieniu  i zabójstwie Tomasza S. Fałszywa identyfikacje pozwoliła na gromadzenie  pod  tę nieprawdziwą tezę dowodów winy oskarżonych.  Na podstawie tych nieprawdziwych, „skrojonych” na potrzeby nieprawdziwej tezy ustaleń - powstał akt oskarżenia. 

Stąd w rzeczywistości ustalenia tego śledztwa zakończonego aktem oskarżenia z 1 marca 2002r.  to hybryda stworzona z „dowodów” dotyczących   dwóch niemających ze sobą związku zdarzeń – zabójstwa i znalezienia w jeziorze Pluszne szczątków Zdzisława K.  i zaginięcia w Suwałkach Tomasza S.  Ta „hybryda” -  nie powinna  przeżyć postępowania przed   sądem I instancji, niestety przeżyła i  była reanimowana i sztucznie podrzymywana przy życiu przez 15 lat do czasu wznowienia postępowania przez Sąd Najwyższy i dalej jest podtrzymywana przy życiu  przez następne ponad 3 lata od tej  decyzji.

A przecież po wznowieniu postępowania cynicznie słałszowana identyfikacja Zdzisława K. jako Tomasza S. i wszystkie zeznania, które potwierdzały  sposób zabójstwa oznaczała, że organy ścigania i sądy miały prawny i moralny obowiązek stawienia czoła temu bezprecedensowemu przypadkowi "zbrodni sprawiedliwości"[ii] nie tylko w polskiej historii kryminalistyki i sprawiedliwości, ale niespotykane w cywilizowanym świecie.

Opublikowano: 25.02.2018 13:01. Ostatnia aktualizacja: 25.02.2018 22:49.
Autor: faxe
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image

Jestem świadoma odpowiedzialności karnej z art. 212 & 1 i 2 Kk i oświadczam, iż informacje na tym blogu podlegają ochronie art. 213 & 2 Kk. Jestem świadoma, że niepoparte żadnymi dowodami pomówienia, nie podlegają również ochronie art. 10 Europejskiej Konwencji Prawa Człowieka.

Badania Worldwide Press Freedom Index wskazują, że Polska z punktu widzenia wolności prasy jest na ostatnim miejscu spośród krajów Unii Europejskiej i na 58 w rankingu światowym .

„...Osoby wykonujące funkcje publiczne- ze względu na swą pozycję i możliwość oddziaływania zachowaniami, decyzjami, postawami, poglądami na sytuację szerszych grup społecznych - muszą zaakceptować ryzyko wystawienia się na surowszą ocenę opinii publicznej...” SK 43/05 12.05.2008

W interesie demokratycznego państwa prawa leży, aby wyroki sądowe podlegały nie tylko ocenie i kontroli instancyjnej, ale by mogły podlegać ocenie i krytyce ze strony opinii publicznej.

Wszystkich czytelników informuję, że wolność wypowiedzi i swoboda wyrażania swoich poglądów jest zagwarantowana art. 54 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Artykuł ten gwarantuje również prawo do informowania o działalności osób pełniących funkcje publiczne.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • To jest niestety niemożliwe. Po zlikwidowaniu przez MS reformy Gowina w postępowaniu karnym...
  • Zacznę od końca, sędzia ma takie gwarancje - nieusuwalność i imunitet , atakże godne...
  • bez przesady z tym EK. MM ma za plecami banksterkę i Sorosa.To est koniec marzeń oPolsce.

Tematy w dziale Społeczeństwo