Początek kampanii prezydenckiej w wykonaniu sztabowców byłego Premiera doktora Jarosława Kaczyńskiego był wyjątkowo udany. Zaczęło się od imponującej ilości zebranych podpisów(1,6 mln), potem mieliśmy legendarne wystąpienie do „Przyjaciół Rosjan”(120 tys. odsłon), na koniec zaś pierwszy oficjalny wywiad z blogerami z Salon24. Sondaże pokazywały wówczas tendencję rosnącego poparcia, zmniejszał się dystans dzielący kandydata PIS od hrabiego Komorowskiego i wtedy przyszła...
...powódź...
W każdym normalnym kraju skandaliczne zaniedbania rządu, który niedawno pozbawił inwestycji zalane tereny stałyby się gwoździem do ich politycznej trumny, gigantyczną klęską ale nie w Polsce, o nie! W kraju bez „wolnych mediów” rządowi i takie„cuda” uchodzą na „sucho”, a co jeszcze lepsze przekuto własną nieudolność w polityczny sukces i zwiększenie poparcia dla swojego kandydata na Prezydenta, hrabiego Komorowskiego...
„Oto Polska właśnie, nie elegancja Francja”
Wystarczyło pokazać się na kilku wałach, usypać parę worków z piachem, obiecać spore rządowe dopłaty, a duch homosovietus, tak głęboko zakorzeniony w polskiej duszy uwierzył, że „może być lepiej”... wszystkim. Dla sprawiedliwości społecznej Polacy są w stanie wybaczyć wiele: nieudolność, lenistwo, korupcję, głupotę czy inne przywary politykierów z Platformy.
Panie Premierze „quo vadis”?
Przed powodzią udział w debatach byłby z pewnością ruchem ryzykownym i nieprzewidywalnym jednak w chwili obecnej, kiedy rządzący obóz bezprzykładnie wykorzystuje tragedię ludzi do budowania sobie społecznej akceptacji, to obowiązek. Nie mogę pojąć dlaczego nie próbuje się wykorzystać okazji do odczarowania wizerunku „oszołoma”, debatując z większością kandydatów w sposób merytoryczny i sensowny. Aby przekonać elektorat niezdecydowany należy wyjść poza sztywne ramy kampanii, tworzyć nowe!
Jeżeli doktor Kaczyński będzie kontynuował obecną linię swojej kampanii prezydenckiej, wybory rozstrzygnął się w I turze na korzyść hrabiego Marii Komorowskiego, z czego zadowoleni będą głównie „ludzie mediów” odpowiedzialni za wszystkie patologie tego „dziadowskiego kraju”.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)