Wprowadzenie do służby 16 C-17 Globemaster III pozwoli Indiom na sformowanie dwóch eskadr lotnictwa transportowego.
Wprowadzenie do służby 16 C-17 Globemaster III pozwoli Indiom na sformowanie dwóch eskadr lotnictwa transportowego.
Michał Jarocki Michał Jarocki
165
BLOG

Apetyt rośnie w miarę jedzenia

Michał Jarocki Michał Jarocki Polityka Obserwuj notkę 0

 

Gdy w 2011 New Delhi podpisywało z amerykańskim Boeingiem umowę o zakupie 10 ciężkich samolotów transportowych C-17 Globemaster III (wartość: 1,78 mln USD), wielu pukało się w głowę. Zastanawiano się bowiem nie tyle, po co Indiom tego typu statki powietrzne, a raczej ile czasu zajmie ich budowa oraz wprowadzenie do służby. Historia, zwłaszcza ta najnowsza, indyjskich zakupów wojskowych to bowiem pasmo nieudolności, korupcji, straconych pieniędzy oraz kompromitacji, które doprowadziły do sytuacji, w której pomimo wielomilionowych kontraktów i wielkich zapowiedzi władz, niewiele zmienia się w rzeczywistym potencjale bojowym sił zbrojnych tego państwa.
 
Jak można było się jednak tego spodziewać, amerykański koncern podszedł do sprawy profesjonalnie, a realizacja postanowień porozumienia z 2011 przebiega(ła) bez problemów. Pierwszy indyjski C-17 został przekazany odbiorcy już w styczniu br. Przez następne kilka miesięcy samolot pozostawał na terenie USA, gdzie był użytkowany do szkolenia przyszłych załóg. Globemaster odleciał do Indii w połowie czerwca. Niedługo potem wojska lotnicze Indii otrzymały następne dwa. 
 
Przebiegająca bez problemów realizacja umowy z 2011 pozwoliła Indiom na rozpoczęcie regularnego użytkowania omawianych samolotów transportowych. Pierwszy lot C-17 z ładunkiem dla indyjskich oddziałów wojskowych odbył się na przełomie czerwca i lipca. Indyjski Globemaster udał się w kierunku Dalekowschodniego Dowództwa Połączonego stacjonującego na położonym na wschodzie Oceanu Indyjskiego archipelagu Andamanów i Nikobarów. 
 
Doświadczenie to pozwoliło New Delhi na dokonanie kompleksowej oceny rzeczywistego potencjału wprowadzanych do służby samolotów transportowych. Lot stanowił również okazję do zademonstrowania nowych, jakże cennych, możliwości transportowych głównym oponentom Indii w regionie: ChRL oraz Pakistanowi. 
 
Terminowe dostawy zamówionych samolotów, a także pozytywne doświadczenia z ich dotychczasowego użytkowania, skłoniły New Delhi do rozważania możliwości dokupienia dodatkowych samolotów omawianego typu. Według doniesień lokalnych mediów, władze centralne oraz dowództwo wojsk lotniczych rozważają zakup 6 kolejnych C-17. 
 
Oficjalnie decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta. Niewykluczone jednak, że wstępne negocjacje z amerykańskim producentem już trwają. Co prawda nie wiadomo nic na temat wartości nowej umowy, ani też ewentualnego terminarzu jej realizacji. Po dotychczasowych doświadczeniach można spodziewać się jednak, że cena, jaką Indie będą musiały zapłacić za dodatkowe samoloty, to około 1 mld USD. Czas potrzebny na realizację zamówienia powinien wynieść mniej więcej rok/półtora (uwzględniając fakt już "pracujących" linii produkcyjnych oraz zakończenie budowy tego typu samolotów dla dotychczasowego głównego odbiorcy: wojsk lotniczych USA). 
 
Co jednak w praktyce oznaczałaby ewentualna decyzja o zakupie dodatkowych 6 C-17 przez Indie? Przede wszystkim wydłużenie okresu ich wprowadzania do służby. Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami pomiędzy New Delhi a Boeingiem, dostawa pierwszych 10 Globemasterów miałaby trwać do końca 2014. Przy wprowadzeniu w życie omawianych/rozważanych planów, proces ten mógłby więc wydłużyć się do 2015 lub też przełomu 2015/2016. 
 
Ponadto, nieznacznej zmianie musiałaby ulec struktura organizacyjna wojsk lądowych Indii. Zakupując 10 C-17, New Delhi zakładało utworzenie z nich jednej eskadry transportowej, która miała odpowiadać za i koordynować całość realizowanych przez wchodzące w jej skład statki powietrzne zadań. Wprowadzając do służby dodatkowe 6 Globemasterów, strona Indyjska będzie musiała utworzyć nie jedną, a dwie tego typu formacje, wyposażone w po 8 samolotów powietrznych każda. 
 
W omawianych planach New Delhi zastanawia tylko jedno: jak Indie zamierzają sfinansować zakup dodatkowych 6 C-17? Warto bowiem zaznaczyć, że pierwsze 10 samolotów zostało zakupionych w oparciu o budżet obronny z 2011 (rok fiskalny zaczyna się w tym państwie 1 kwietnia danego roku), a więc przed dużymi cięciami, które dotknęły indyjski resort obrony w tym roku. Co ciekawe, tegoroczny budżet wzrósł co prawda o 14% w stosunku do tego z 2012. Jednak po uwzględnieniu m.in. takich czynników jak inflacja, okazał się mniejszy niż w poprzednim okresie rozliczeniowym. 
 
Z tego względu można podejrzewać, że ewentualna decyzja o zakupie przez Indie dodatkowych C-17 będzie wiązać się albo z koniecznością przesunięcia części środków finansowych (przeznaczonych na zakup wyposażenia wojskowego) resortu obrony z innych programów zbrojeniowych właśnie na Globemastery, albo też zostanie wcielona w życie dopiero na wiosnę 2014, a więc kiedy będzie obowiązywał już nowy budżet obronny państwa. To z kolei mogłoby wymusić na stronie indyjskiej wydłużenie w czasie procesu wdrażania do służby wszystkich samolotów transportowych. 
 

Ekspert Centrum Studiów Polska-Azja, Fundacji Amicus Europae i Instytutu Jagiellońskiego. Szef działu "Bezpieczeństwo Międzynarodowe" magazynu "Stosunki Międzynarodowe" (www.stosunki.pl). Redaktor Agencji Lotniczej ALTAIR.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka