Jeden z najnowszych zakupów Bogoty: transporter opancerzony LAV III podczas niedawnych testów poligonowych.
Jeden z najnowszych zakupów Bogoty: transporter opancerzony LAV III podczas niedawnych testów poligonowych.
Michał Jarocki Michał Jarocki
242
BLOG

Jest wojna, jest... zarobek

Michał Jarocki Michał Jarocki Polityka Obserwuj notkę 0

 

Nic tak nie skłania rządzących do wydawania pieniędzy na nowe zbrojenia, jak konflikt. Praktycznie żadnym wyjątkiem nie są w tym przypadku władze w Bogocie, które od kilkudziesięciu już lat mierzą się zbrojnie z działającą w kraju zbrojną lewicową partyzantką Fuerzas Armadas Revolucionarias de Colombia (FARC). Wojna wewnętrzna, która kosztowała już życie co najmniej 300 tys. osób, zmusza Kolumbijczyków do wydawania kolejnych milionów USD na zakup nowych typów uzbrojenia. 
 
Najlepszym przykładem są w tym przypadku wojska lądowa oraz policja, na dozbrojenie których władze w Bogocie nie wahają się wydawać coraz to większych sum pieniędzy. Największa uwaga kładziona jest oczywiście na pojazdach wojskowych: transporterach opancerzonych oraz samochodach patrolowych i terenowych. I na tym właśnie nastawieniu rządu centralnego, gotowości do nieszczędzenia środków finansowych na zwiększenie potencjału bojowego podległych mu jednostek wojskowych i policyjnych, najwięcej zyskać chcą (i mogą) zagraniczne i krajowe przedsiębiorstwa zbrojeniowe.
 
A jest o co walczyć. Tylko bowiem w br. Bogota zawarła 3 umowy handlowe na zakup omawianych typów uzbrojenia, rozważając podpisanie kilku kolejnych porozumień. Wystarczy wspomnieć o decyzji w sprawie dokupienia kolejnej partii amerykańskich transporterów opancerzonych LAV III. Kolumbijskie wojska lądowe, które użytkują już 24 pojazdy tego typu, niebawem wejdą w posiadanie 8 kolejnych (20 mln USD). Mało?
 
W drugiej połowie sierpnia kolumbijskie władze podjęły decyzję o zakupieniu kolejnej transporterów opancerzonych Commando Advance (31,6 mln USD). Uzupełnią one 39 wozów które już znajdują się w służbie. Stale realizowany jest także program wyposażania oddziałów policji w samochody patrolowe Hunter TR-12, produkowane i oferowane na rynku przez rodzimą Armor International. 
 
Mało tego! W planach władz w Bogocie jest jeszcze zakup nowoczesnych samochodów terenowych, które miałyby wesprzeć kolumbijskie wojska lądowe w toczonych często w trudnym i wymagającym terenie walkach z FARC. Plany te skłoniły w ostatnim czasie kilka przedsiębiorstw zbrojeniowych do wystartowania w "wyścigu" o potencjalnie wielomilionowy kontrakt. 
 
Wśród oferentów jest m.in. izraelski Ido Off Road Center Ltd. z Pardes Hanna na północy kraju. Producent oferuje Kolumbijczykom prezentujący okazałe własności terenowe samochód: Zibar MK2. Drugim z walczących o kolumbijskie zlecenie jest brazylijska Agrale. Spółka chciałaby sprzedać Bogocie produkowane od wielu lat ciekawe pojazdy terenowe rodziny Marruá 4x4. 
 
Nie wiadomo ile z tych wozów (jeżeli w ogóle się na to zdecydują) chciałyby zakupić władze centralne. Temat ten jest bowiem mało poruszany w lokalnych mediach, co może sugerować że: albo rząd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o nabyciu omawianych konstrukcji, albo też - np. ze względu na potencjalny wielopodmiotowy przetarg - szczegóły planu zbrojeniowego mają być dostępne jedynie dla najbardziej zainteresowanych stron. 
 
 

Ekspert Centrum Studiów Polska-Azja, Fundacji Amicus Europae i Instytutu Jagiellońskiego. Szef działu "Bezpieczeństwo Międzynarodowe" magazynu "Stosunki Międzynarodowe" (www.stosunki.pl). Redaktor Agencji Lotniczej ALTAIR.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka