Koszt remontu uszkodzonego w 2007 okrętu to 3,5 mln USD.
Koszt remontu uszkodzonego w 2007 okrętu to 3,5 mln USD.
Michał Jarocki Michał Jarocki
212
BLOG

Utopiona flota

Michał Jarocki Michał Jarocki Polityka Obserwuj notkę 0
Flota okrętów podwodnych (OP) marynarki wojennej RPA nie jest zbyt liczna. Składa się ona z zaledwie 3 jednostek typu Heroine, opracowanych na podstawie projektu niemieckich diesel-elektrycznych okrętów Typ 209. 
 
Południowoafrykańskie OP są dosyć młodymi okrętami. Porozumienie o ich zakupie i budowie zostało zawarte w 2000, a służbę rozpoczęły w latach 2006-2008. Wchodząc na stan marynarki wojennej RPA, zastąpiły dotychczas używane przestarzałe jednostki typu Daphné. 
 
Jak się jednak okazuje, nawet 3 OP to zdecydowanie za dużo dobra, jak dla marynarki wojennej RPA. Skąd ten śmiały wniosek? Po pierwsze stąd, że zgodnie z wprowadzoną w życie przez Pretorię strategią ich użytkowania, każdorazowo zaledwie jeden z nich ma pełnić służbę na południowoafrykańskich wodach. W tym samym czasie pozostałe mają przechodzić przegląd/remont lub służyć do szkolenia nowych załóg. 
 
To jednak nie jest największy problem marynarki wojennej RPA. Bo nim zdaje się być fakt, iż od 2007, a więc 6 lat (!), jeden z OP typu Heroine (a dokładnie SAS Manthatisi (S101)) pozostaje wyłączony z czynnej służby. Powód? Bardzo prosty a zarazem przerażający: okręt poddawany jest naprawie po awarii, której doznał podczas jednego z przeglądów. W wyniku błędu popełnionego przez członków ekipy technicznej, zniszczeniu uległy wówczas baterie akumulatorów okrętu, uniemożliwiając wykonywanie przez niego jakichkolwiek poważniejszych zadań. 
 
Dobrą wiadomością jest to, że remont SAS Manthatisi ma zakończyć się już w październiku. Tak przynajmniej zapewniają przedstawiciele marynarki wojennej RPA, a także pracownicy nadzorującej całość prac naprawczych rządowej agencji zamówień wojskowych Armscor.
 
Czy to oznacza, że SAS Manthatisi szybko powróci do służby? Oczywiście nie! Pierwsze próby morskie, od których zależy ocena stanu technicznego okrętu, mają rozpocząć się dopiero w marcu 2014. Jeżeli ich wyniki okażą się zadowalające, to pełną gotowość operacyjną okręt odzyska "już" w sierpniu tego samego roku. Dopiero wówczas liczba południowoafrykańskich Heroine będzie się zgadzać. Oczywiście zakładając, że do tego czasu nic złego nie stanie się z pozostałą dwójką: SAS Charlotte Maxeke (S102) i SAS Queen Modjadji (S103).
 

Ekspert Centrum Studiów Polska-Azja, Fundacji Amicus Europae i Instytutu Jagiellońskiego. Szef działu "Bezpieczeństwo Międzynarodowe" magazynu "Stosunki Międzynarodowe" (www.stosunki.pl). Redaktor Agencji Lotniczej ALTAIR.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka