Pewien istotny fakt umknął uwadze opinii publicznej u nas w Salonie24. Rzadko zabieram głos na tematy polityczne, jest to jednak tak ważne, że postanowiłem wyrazić się w tej kontrowersyjnej sprawie, podkreślając jej konkluzje..
Sprawa ma swoje korzenie w czasach koalicji PiS, Samoobrony i LPR. Przyćmiły sprawę wydane ostatnio wyroki i kilka ważniejszych wydarzeń politycznych, takich jak raport z Komisji Sejmowej ds. Śmierci Barbary Blidy, czy weekendowe zjazdy w PiS i PO. Rzecz jednak jest szalenie ważna dla zgody z literą prawa, potoczyła się na niekorzyść Zbigniewa Ziobry – ówczesnego Prokuratora generalnego i Ministra Sprawiedliwości w jednej osobie i ma swoje poważne reperkusje dla postrzegania rządów koalicji z PiS na czele. Szczególnie pod kątem przestrzegania prawa, co jest przecież dla PiS sprawą prestiżową, ponieważ prawo mają w nazwie partii. Ta sprawa, to akcja CBA przeciwko Doktorowi Mirosławowi G.
Otóż kilka dni temu, jak podaje PAP (14.06.2011) fakty.interia.pl/swiat/news/trybunal-w-strasburgu-8-tys-euro-dla-dr-miroslawa-g,1653944,4 w czerwcu 2011 roku Trybunał w Strasburgu uznał, że:
- wydanie orzeczenia o aresztowaniu Mirosława Garlickiego przez asesora stanowi naruszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i zasądził na rzecz poszkodowanego 8 tys. euro odszkodowania od państwa polskiego
- można mówić o poniżającym traktowaniu pokrzywdzonego podczas jego zatrzymania, jednak sprawą tą w pierwszej kolejności powinny się zająć polskie sądy.
- kwestia naruszenia domniemania niewinności przez wypowiedź ministra Ziobry "nikt już przez tego pana pozbawiony życia nie będzie" została rozstrzygnięta wcześniej przez polskie sądy na korzyść poszkodowanego
Oprócz tego w czerwcu 2011 Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że dziennik "Fakt" naruszył dobra osobiste dra Garlickiego oraz zasady rzetelnego dziennikarstwa i nakazał pozwanym publikację przeprosin oraz wypłatę 150 tys. zł zadośćuczynienia
Pozew obejmował wydawcę, redaktora naczelnego i autora tekstów z 2007 r., w których użyto takich zwrotów, jak "doktor zabijał w rządowym szpitalu", "oto ofiara doktora mordercy", "doktor śmierć" i "bestia nie lekarz". www.polskatimes.pl/stronaglowna/415463,fakt-tez-zaplaci-doktorowi-g-tabloid-ukarany-za-nazwanie,id,t.html
Kontrowersje budziła również sprawa kryptonimu nadanego operacji: Menele 5.
Sprawa ta, podobnie jak samobójstwo Barbary Blidy podczas akcji CBA, przyczyniła się do przegranej w wyborach PiS, posłużyła bowiem PO do wykazania jak niebezpieczne mogą być rządy PiS. Czy sprawy te mają nadal znaczenie dla przeciętnego wyborcy? Czas pokaże…


Komentarze
Pokaż komentarze (21)