Szukając starych zdjeć projektów znalazłem tę perełkę. Przesłał mi to wiele, wiele lat temu mój poznany na wakacjach późnejszy dobry znajomy, poważny człowiek z Krakowa. Nie wiem skąd to miał, może sam stworzył? Mam nadzieję, ze się nie obrazi, że rozpowszechniam. Dowcip wart powielenia, miłej zabawy! Nie będę przepisywał, po prostu wkleję jak jest i jak otrzymałem od Niego! Jeżeli czytacie i zaglądacie - Aniu i Zdzichu -pozdrawiam Was!
P.S. aplikacja PIWO uruchamia się tak, czyli gdzie napić się czeskiego wyrobu


Komentarze
Pokaż komentarze (34)