0 obserwujących
31 notek
21k odsłon
3184 odsłony

Nas, pilotów było wielu, ale Karol był jeden..

Karol Pniak.
Karol Pniak.
Wykop Skomentuj

..... raz tylko go zobaczyłem, czytał książkę, nie wspomnę tytułu, ale chyba Arcta. I to go widziałem pierwszy raz płaczącego. Nie chciał pokazywać tych łez, ale płakał.

Nikt nie jest w stanie wynagrodzić krzywd wyrządzonych ludziom, służącym przez lata wojny Ojczyźnie, a którzy sponiewierani przez powojenną rzeczywistość, umierali w zapomnieniu. Przypominać należy dzisiejszemu pokoleniu o ludziach takich jak Karol Pniak, jeden z nielicznych, a jednocześnie jedyny. Wielu mieliśmy świetnych pilotów przed i podczas wojny, ale On był tylko jeden. Człowiek z sercem i głosem, którego nigdy się nie zapomina.

Karol Pniak urodził się 26 stycznia 1910 roku w Jaworznie, w dzielnicy Robak. Karol był trzecim z kolei synem w rodzinie Franciszka i Marii. Pniakowie mieli sześcioro dzieci, dwie córki i czterech synów. Franciszek Pniak pracował jako sztygar w kopalni Piłsudski. Karol rozpoczął naukę w Szkole Powszechnej w Jaworznie. Po jej ukończeniu wstąpił do gimnazjum im. Stanisława Staszica w Chrzanowie. Do szkoły, wraz z kolegami dojeżdżał pociągiem. Już wtedy ciągnęło go do lotnictwa. Jak wspominał jego syn, Karol „od dziecka kochał się w lataniu”. Młodzieńczy wybryk przerwał jednak edukację Karola, który został relegowany ze szkoły. Podczas jazdy pociągiem chłopcy zostali przyłapani przez konduktora na grze w karty. Gorliwy służbista zameldował o tym dyrektorowi gimnazjum, młody Pniak wziął całą winę na siebie. Ojciec chciał, aby kontynuował rodzinną tradycję – pracę w kopalni. Jednakże chłopiec miał swoje marzenia, które chciał za wszelką cenę spełnić. Postanowił wstąpić do lotnictwa. Nie był jeszcze pełnoletni, potrzebował zgody rodziców. Natrafił jednak na twardy opór. Nie chciał jednak ustąpić. 23 października 1928 roku Karol Pniak zgłosił się ochotniczo do wojska. Otrzymał przydział do 2. Pułku Lotniczego w Krakowie. Po przejściu przeszkolenia ogólno-wojskowego w styczniu 1929 roku przeniesiony został do dyonu szkolnego 2. Pułku. Przeszkolenie podstawowe odbywał do maja tegoż roku. W maju otrzymał awans na stopień starszego szeregowego. W grudniu awansował do stopnia kaprala. Piątego maja 1930 roku skierowano Pniaka do szkoły pilotów dla podoficerów mieszczącej się w Bydgoszczy. Ukończył ją w październiku z pomyślnym wynikiem. Po powrocie do pułku skierowano go do 22. eskadry liniowej. W lipcu następnego roku rozpoczął Pniak kurs wyższego pilotażu w Grudziądzu. Ukończył go z pozytywnym wynikiem we wrześniu. Powrócił do 2. Pułku, ale do 122. eskadry, której pilotem był do 15 maja 1939 roku.

25 maja 1933 roku podczas międzynarodowych zawodów lotniczych w Warszawie zorganizowanych prze Aeroklub Warszawski ogromne wrażenie na widzach zrobił pokaz trójki pilotów ze 112. Eskadry Myśliwskiej, w skład, której wchodzili por. Bronisław Kosiński, kpr. Stanisław Macek i kpr. Karol Pniak. Służba w lotnictwie wojskowym to nie tylko pokazy, lecz stała praca w powietrzu. Nie zawsze bezpieczna. Piątego czerwca 1934 roku dwa klucze siódemek ze 121. i 122. eskadry myśliwskiej otrzymały rozkaz przelotu z Krakowa do Lwowa. Podczas przyziemienia na lotnisku docelowym eskadry miały lądować kluczami. Kpr. Leopold Flanek podczas rozejścia się drugiego klucza zaczepił skrzydłem o samolot Karola Pniaka (nr 6.94) . Gdy pilot poczuł uderzenie i zorientował się, że nie opanuje ciężko uszkodzonej maszyny, wyskoczył i wylądował na ziemi na spadochronie. Kolejny groźny wypadek zdarzył się, tym razem Karol Pniak, dzięki doskonałemu opanowaniu sztuki pilotaż uniknął zderzenia z unieruchomionym ma lądowisku Potezem XXVII. Trzeciego października tegoż samego roku Karol Pniak lądował przymusowo w polu, gdy zawiodły świece w silniku jego samolotu.

Od 1935 roku organizowane były Centralne Zawody Lotnictwa Myśliwskiego. Każdy z pułków wyznaczał trójkę pilotów, która brała udział rywalizacji. Piloci strzelali do celów powietrznych, toczyli walki powietrzne, a także sprawdzano ich umiejętności pilotażowe. Podczas pierwszych zawodów bezkonkurencyjna okazała się ekipa z III/2 Dywizjonu Myśliwskiego. W zwycięskiej ekipie z Krakowa jednym z pilotów był plutonowy Karol Pniak. Po pokazach polskiego zespołu akrobacyjnego w Bukareszcie, został odznaczony przez króla Rumunii.

Jako pilot Karol Pniak osiągnął prawie wszystko, a w wciąż był podoficerem. W 1936 roku wstąpił do Szkoły Podoficerów Lotnictwa mieszczącej się ówcześnie w Bydgoszczy. W tym samym roku zdał maturę. W tym samym czasie ożenił się potajemnie z Heleną z domu Paul. W normalnej procedurze musiałby uzyskać pozwolenie swojego dowódcy, a i panna musiała być nie tylko odpowiednio wykształcona, ale i uposażona. Wobec tego Karol odkładał odpowiednie zabezpieczenie ze swojej pensji dla żony, jak wspomina syn: .. tak była umowa między ojcem moim, a dziadkiem – ojca teściem – że ile ojciec odłoży pieniędzy tyle dziadek wpłaci mamie. 19 marca 1936 roku Karol Pniak odznaczony został Brązowym Krzyżem Zasługi po raz pierwszy za zasługi w służbie wojskowej. Szczęśliwy to był rok dla pilota i jego rodziny. Z dniem pierwszym sierpnia 1938 roku awansował do stopnia sierżanta tytularnego. 17 października, ze względu na likwidację Szkoły Podoficerów w Bydgoszczy, został przeniesiony na drugi rok Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Traktowano Pniaka na równi ze wszystkimi podchorążymi, jeśli chodzi o zajęcia teoretyczne, podczas lotów pomagał jako instruktor. 15 czerwca 1939 roku piloci z ostatniego rocznika SPL odeszli na praktykę do pułków. Pniak został skierowany do 4. Pułku Lotniczego w Toruniu. Trafił do 142. Eskadry Myśliwskiej dowodzonej przez kpt. Leśniewskiego. Pierwszego sierpnia 1939 roku został promowany do stopnia podporucznika. Ale o tym miał się dowiedzieć za klika miesięcy, bo pierwszego września wybuchła wojna.

Zobacz galerię zdjęć:

Piloci 112 Eskadry Myśliwskiej z pucharem. K.Pniak pierwszy z lewej.
Piloci 112 Eskadry Myśliwskiej z pucharem. K.Pniak pierwszy z lewej. Karol Pniak drugi od prawej. Karol Pniak w P7a. Karol Pniak w P7a, inne ujęcie. W Polish Fighting Team. Po wojnie.. w kraju... +1 zdjęcie +2 zdjęcia
Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura