Rozmawiam z dobrym znajomym sprzed lat. Wszystko jest pięknie ładnie, aż dochodzimy do spraw najważniejszych, do otaczającej nas rzeczywistości. I wszystko nagle pęka jak bańka mydlana.
– Aa, dałbyś już spokój z tym Kaczyńskim, z tym PiS-em. Kiedy oni przestaną wreszcie ujadać, kiedy oni przestaną wreszcie siąć niezgodę, kiedy skończą jątrzyć z tym Smoleńskiem....
Skorzystałem z chwili, że mój znajomy grzebał w swojej pamięci, co by tu jeszcze palnąć i zacząłem tak, ku jego zdziwieniu na początku.
- Wiesz, ty masz rację. Trzeba by zamknąć wreszcie gęby, raz na zawsze, tym wszystkim ludziom z ... PiSu i ich poplecznikom. Temu Niesiołowskiemu, z PiSu, który już nie zawsze wie co mówi, z tej złości. Temu Palikotowi, z PiSu, zresztą on może już zaniemówi sam. Ale jeszcze temu Komorowskiemu, z PiSu, co to sieje i zionie niezgodą, a mówi o zgodzie. Temu Tuskowi, z PiSu, temu Sikorskiemu, z PiSu. A także ich sługasom, temu aktorowi, poplecznikowi PiSu, jak on się nazywa, bo zapomniałem, aaa, Olbrychski. Temu Wajdzie, poplecznikowi z PiSu. I jeszcze, temu, profesorowi z PiSu, Bartoszewskiemu. A przy okazji, trzeba by jeszcze skasować programy tych popleczników PiSu, tego Tomasza Lisa i Moniki Olejnik, z Radia Maryja i telewizji Trwam.
- O, tak, masz rację. Trzeba by zamknąć w ogóle to Radio Maryja, bo to sami antysemici i...
- A, co ty słuchasz Radia Maryja?
- Co, ja? Zgłupiałeś już chyba do reszty. Ja miałbym słuchać Radia Maryja?
- A, to skąd wiesz, że to antysemici?
- No, nie żartuj sobie ze mnie, przecież wszyscy o tym piszą i mówią.
I rozeszliśmy się, każdy w swoją stronę. Ale ciekawe, czy mój były dobry znajomy, przyzna mi kiedyś rację? Czy ujrzy prawdę na własne oczy? I czy wreszcie odróżni fałsz od prawdy?


Komentarze
Pokaż komentarze