Emanuel Czyzo Emanuel Czyzo
630
BLOG

Na 20-lecie Radia Maryja

Emanuel Czyzo Emanuel Czyzo Kultura Obserwuj notkę 10

 

Spróbuję odpowiedzieć na pytanie – czym jest dla mnie Radio Maryja, dla mnie mieszkającego od 25 lat poza krajem?

Przede wszystkim wyjaśnienie: mówiąc, czy pisząc ‘Radio Maryja’ bardzo często mamy na uwadze również i „Nasz Dziennik” i telewizję „Trwam”, a nawet i inne inicjatywy ojców redemptorystów z Torunia. Tu ograniczę się do tego drugiego rozszerzenia.

Ja bym na pierwszym miejscu wziął pod uwagę logo Radia Maryja, które mówi moim zdaniem o sprawie najważniejszej – Katolicki Głos w Twoim Domu!

Przecież nam się nawet nie śniło za czasów niewoli sowieckiej, że w radiu będzie można kiedyś usłyszeć religijną piosenkę, pogadankę, czy transmisję z kościoła katolickiego, wielogodzinne relacje z podróży papieskich itd, itd. Owszem zdarzały się w chwilach ‘odwilży’ Pasterki w radiu. Ale to wszystko nie to. A przecież mamy i Telewizję Katolicką w naszych domach. A przecież mamy i katolicki „Nasz Dziennik”, i to nie tygodnik, ale dziennik. To są moim zdaniem największe dobra jakie otrzymali Polacy w ostatnich latach, w ostatnich 20-tu latach, bo przecież przed nami już 20-ta rocznica istnienia Radia Maryja. Myślę tu o wszystkich Polakach, i tych mieszkających w kraju i tych poza krajem.

Kiedy wyjechałem z Polski w r. 1986, jeszcze przez kilka miesięcy czytałem w Rzymie, starym zwyczajem, „Tygodnik Powszechny”. Ale właśnie tam ujrzałem prawdę o „TP” i zaprzestałem go czytać na zawsze. Przedtem jeszcze w Polsce RWE było dla mnie podstawowym źródłem informacji o Polsce i o świecie.

Teraz wszystko się zmieniło. Teraz takim źródłem, z którego czerpię najwięcej wiedzy o Polsce i otaczającym nas świecie jest RM, „Nasz Dziennik” i telewizja „Trwam”. Jeśli chodzi o życie Kościoła i w Polsce i na świecie oraz o problematykę religijną , to takim źródłem informacji jest jeszcze dla mnie tygodnik katolicki „Niedziela”. Kiedyś były to jedyne i podstawowe źródła informacji dla mnie, obecnie doszła jeszcze „Gazeta Polska”, „Nasza Polska” i internet.

Od kilku lat nasza polonijna telewizja w Toronto, „Polish Studio”, w swoich programach sobotnich nadaje informacje z kraju w większości w oparciu o materiały z telewizji „Trwam”, więc nie musimy już oglądać ani przez chwilę materiałów spreparowanych w TVP, TV Polonia, TVN, i im podobnych stacjach telewizyjnych.

Jest jeszcze jedna wartość, którą przynosi nam Radio Maryja, szczególnie ważna na obczyźnie, to są spotkania Rodziny Radia Maryja, które odbywają się przez okrągły rok i dają nam poczucie więzi i wartości jako Polaków i katolików i myśli nasze kierują zawsze w stronę Polski i Radia Maryja.

Reasumując, problemy Radia Maryja, „Naszego Dziennika” i telewizji „Trwam” są dla wielu z nas naszymi problemami, więc nie tylko „Nasz Dziennik”, ale i wszystkie inne inicjatywy podejmowane przez ojców redemptorystów z Torunia mamy chyba prawo też nazywać ‘Naszymi”.

Niestety, popularność Radia Maryja w Toronto i okolicach, napotyka na pewne niezrozumienie istoty spraw przez polskich księży oblatów z Toronto, którzy również założyli swoje Radio o nazwie KSM, ale od wielu już lat nie potrafią zmienić jego godzin nadawania i nadają w tych samych godzinach, w jakich nadaje Radio Maryja dla Kanady. Co do pewnego stopnia przypomina mi sytuację sprzed lat, kiedy mieliśmy trudności w Polsce z odbiorem RWE.

Przy tej okazji muszę się podzielić jeszcze jedną refleksją.

Za tyle dobra, za tyle trudu, jaki wkładają w tę pracę ojcowie redemptoryści z Torunia, a przede wszystkim ojciec Tadeusz Rydzyk, powinni wszyscy oni być noszeni na rękach i odznaczani najwyższymi odznaczeniami państwowymi. Z chwilą uruchomienia Radia Maryja a potem i innych wspomnianych wyżej inicjatyw, do naszych domów zawitał nie tylko katolicki głos, ale też radość, która zamieszkała w sercach wielu ludzi, w rodzinach polskich, a także szerzej patrząc w całym narodzie polskim.

I niemalże od samego początku istnienia Radia Maryja ‘generowany’ jest inny głos, głos nieprzyjazny, głos wrogi, głos niszczycielski w stosunku do tych wszystkich inicjatyw i głównie do ich inicjatora, o. Tadeusza Rydzyka. Jest to ‘inicjatywa’ niepojęta, inicjatywa antykatolicka i antypolska. Wszystkie dokonania redemptorystów z Torunia są szkalowane na różne sposoby. Odbiera im się w ogóle prawo do istnienia, prawo do działania w katolickim narodzie w katolickiej Polsce, niby to w demokratycznym państwie prawa. Tyle bezprawia, przeciwko dobru, i to dobru szeroko pojętemu, jeśli weźmiemy tylko dla przykładu geotermię, czy Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej. Odmawia się im wszelkich praw, dąży się wręcz do ich zlikwidowania.

A ja się pytam – jakim prawem? Jakim prawem próbuje się niszczyć tyle piękna i dobra?

Nie chcesz słuchać Radia Maryja, to nie słuchaj, nikt cię do tego nie zmusza. Ale, ja chcę słuchać Radia Maryja.

           Nie chcesz czytać „Naszego Dziennika”, to nie czytaj, nikt cię do tego nie zmusza. Ale, ja chcę czytać codziennie „Nasz Dziennik”.

           Nie chcesz oglądać telewizji „Trwam”, to nie oglądaj, nikt cię do tego nie zmusza. Ale, ja chcę oglądać telewizję „Trwam”.

Kto ci dał prawo, żeby mi tego zabronić?

           A jednocześnie dzieje się tyle zła w Polsce. Tyle kłamstwa i chamstwa w telewizji publicznej. Tyle kłamstwa i chamstwa w antypolskich mediach. I jakoś nikomu to nie przeszkadza?

Weźmy jeszcze dwa najjaskrawsze przykłady – działalność SLD i działalność Ruchu Palikota. Czy z tą działalnością można powiązać jakieś dobro? Czy to co wyczyniają i wymyślają ci ludzie służy dobru człowieka, dobru narodu, czy państwa polskiego? A jakoś nikomu nie przychodzi do głowy, aby zdelegalizować obie te partie, aby w państwie prawa i państwie demokratycznym ukarać takiego pana mgr. Palikota za obrażanie ludzi, za obelgi i obrazy, za zło jakie zasiewa w sercach młodych obywateli. Jakoś na ukrócenie przynajmniej tych działalności jeszcze nikt nie wpadł. A na utrudnianie, czy wręcz uniemiożliwianie działalności Radia Maryja i wspomnianych inicjatyw ojców z Torunia, co chwila znajdują się nowe pomysły.

           I trwa to już jak widać prawie 20 lat. Kiedy nastąpi wreszcie spokój w naszym kraju? Kiedy zaprzestanie się wyniszczanie dobra, a podejmie się walkę ze zło czyniącymi?

 Kiedy polityka ‘miłości’ oraz hasło prezydenckie – ‘zgoda buduje’ zamieni się w politykę pozbawioną nienawiści i fałszu a hasło prezydenckie w staropolskie powiedzenie, prawdziwe powiedzenie, że ‘zgoda buduje, ale niezgoda rujnuje’?

Dla mnie człowiek, to c+u+d, czyli ciało + umysł + dusza. I o tych sprawach myślę i piszę od czasu do czasu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Kultura