Okres Wielkiego Postu, to czas dany nam do przemyślenia swojego życia, raz jeszcze. Bardzo pomocna może być w tym okresie lektura Dzienniczka Św. Siostry Faustyny Kowalskiej p.t. „Miłosierdzie Boże w Duszy Mojej”.
W tym opracowaniu wybrałem myśli, modlitwy i pouczenia siostry Faustyny i Samego Jezusa skierowane do nas, ludzi małej wiary, do nas błądzących i do nas poszukujących, do nas grzeszników. Mają one zwrócić naszą uwagę na jeden z najważniejszych celów, dla których Siostra Faustyna napisała swój „Dzienniczek” – wskazać nam grzesznikom drogę do Miłosiernego Boga, i dać nam wystarczająco dużo materiału do medytacji. A zarazem zachęcić nas do poszerzonej lektury samego „Dzienniczka”.
Świat zdaje się wciąż po omacku szuka rozwiązania wielu problemów. Dlatego tak ważne jest, abyśmy wszyscy, i duchowni i świeccy, i rodzice i dzieci, ludzie prości i profesorowie uniwersytetów, przełożeni i podwładni, posłowie i ministrowie, prokuratorzy i sędziowie, nauczyciele i dziennikarze, a także my wszyscy, my ludzie małej wiary, my ludzie małego serca, my grzesznicy, zapoznali się z orędziem Bożego Miłosierdzia zawartym w Dzienniczku Św. Siostry Faustyny Kowalskiej, zatytułowanym „Miłosierdzie Boże w Duszy Mojej”.
Niech nam pomogą w tym wybrane fragmenty z Dzienniczka s. Faustyny, które układają się w dość naturalny sposób w Vademecum Grzesznika.
Wybór i opracowanie: Emanuel Czyżo
Modlitwa za grzeszników
(1397) Powiedział mi Pan:
utrata każdej duszy pogrąża Mnie w śmiertelnym smutku. Zawsze Mnie pocieszasz, kiedy się modlisz za grzeszników.
Najmilsza Mi jest modlitwa, to modlitwa za nawrócenie dusz grzesznych, wiedz córko, że ta modlitwa zawsze jest wysłuchana.
( 1320) O trzeciej godzinie błagaj Mojego miłosierdzia szczególnie dla grzeszników, i choć przez krótki moment zagłębiaj się w Mojej Męce, szczególnie w Moim opuszczeniu w chwili konania.
Jest to godzina wielkiego miłosierdzia dla świata całego. Pozwolę ci wniknąć w Mój śmiertelny smutek, w tej godzinie nie odmówię duszy niczego, która Mnie prosi przez Mękę Moją.
(1275) Sekretarko Moja, napisz, że jestem hojniejszy dla grzeszników, niżeli dla sprawiedliwych.
Dla nich zstąpiłem na ziemię... dla nich przelałem Krew,
niech się nie lękają do Mnie zbliżyć, oni najwięcej potrzebują Mojego Miłosierdzia.
(1507) Niech nikt nie wątpi o dobroci Bożej, choćby grzechy jego były jak noc czarna, miłosierdzie Boże mocniejsze jest niż nędza nasza.
Jednego trzeba, aby grzesznik uchylił, choć trochę drzwi serca swego na promień łaski miłosierdzia Bożego, a resztę już Bóg dopełni.
Ale nieszczęsna dusza, która zamknęła drzwi miłosierdziu Bożemu, nawet w ostatniej godzinie. Te dusze pogrążyły Jezusa w Ogrodzie Oliwnym w smutek śmiertelny, wszak z Jego Najlitościwszego Serca wypłynęło miłosierdzie Boże.
(1783) Nie wiemy, jaką liczbę dusz zbawić mamy swymi modlitwami i ofiarą, dlatego módlmy się zawsze za grzeszników.
(188) – O biedni grzesznicy, jak wy się spotkacie w dzień sądu z tym Jezusem, którego teraz tak katujecie ?
(72) Jezu, Prawdo Wiekuista, Żywocie nasz, błagam i żebrzę miłosierdzia Twego dla biednych grzeszników.
Najsłodsze Serce Pana mojego, pełne litości i miłosierdzia niezgłębionego, błagam Cię za biednymi grzesznikami.
O Serce Najświętsze, Źródło Miłosierdzia, z którego tryskają promienie łask niepojętych na cały rodzaj ludzki, błagam Cię o światło dla biednych grzeszników.
O Jezu, pomnij na gorzką Mękę Swoją i nie dozwól, aby ginęły dusze odkupione tak drogocenną Krwią Twoją Najświętszą.
O Jezu, kiedy rozważam tę wielką cenę Krwi Twojej, cieszę się z jej wielkości, bo jedna kropla wystarczyłaby za wszystkich grzeszników.
Chociaż grzech jest przepaścią złości i niewdzięczności, jednak cena jest położona za nas nigdy nieporównana – dlatego niech ufa dusza wszelka w Męce Pana, niech ma w Miłosierdziu nadzieję.
Bóg nikomu Miłosierdzia Swego nie odmówi.
Niebo i ziemia może się odmienić, ale nie wyczerpie się Miłosierdzie Boże.
O, co za radość się pali w sercu moim, kiedy widzę tę niepojętą dobroć Twoją, o Jezu mój.
Pragnę przyprowadzić wszystkich grzeszników do stóp Twoich, aby wysławiali przez nieskończone wieki Miłosierdzie Twoje.
(319) Tę adorację odprawiłam za nawrócenie zatwardziałych grzeszników, a szczególnie za tych, którzy stracili nadzieję w miłosierdzie Boże.
Rozważałam, jak wiele Bóg wycierpiał, i jak wielką nam okazał miłość, a my nie wierzymy, że Bóg nas tak miłuje.
O Jezu, kto to zrozumie? Co za boleść dla naszego Zbawcy i czym nas przekona o Swej miłości, jeżeli śmierć sama nas przekonać nie może ?
Dla mnie człowiek, to c+u+d, czyli ciało + umysł + dusza. I o tych sprawach myślę i piszę od czasu do czasu.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Kultura