Wmawiali nam codziennie, że jesteśmy nacjonalistami, rusofobami, homofobami, antysemitami, szowinistami a nawet faszystami jeśli tylko weźmiemy do reki pochodnie(!). Ale oto nadchodzi święto, czyli Euro i nagle okazuje się, że nie ma powodów obawiać się Polaków. Wymyślono różne "nowe" teorie; jest i taka, że kibice a szczególnie kibole spod znaku różnych klubów NIE SĄ ZAINTERESOWANI KIBICOWANIEM DRUŻYNIE NARODOWEJ!. Wszyscy, na zawołanie (?) opowiadają, że będzie spokojnie, nie będzie żadnych burd, żadnego szowinizmu!
Więc jak to jest faktycznie z Polakami pytam manipulatorów nastrojów społecznych? Panie i panowie nie ośmieszajcie się. Raz gadacie tak, a innym razem siak!
Szowonizm to podobno mentalność "plemienna" polegająca na silnej identyfikacji z członkami "swojego" plemienia? Czy wojownicy plemion zwanych Legia, Wisła czy Lech itd. znają jedynie szowinizm klubowy? Czy Polscy kibice - jako jedyni - są pozbawieni świadomości "plemiennej" narodowej?
Każda rywalizacja sportowa powoduje silną identyfikację jej kibiców z drużyną. Na każdym meczu i w każdej dyscyplinie. A teraz ma być inaczej? Każda drużyna narodowa będzie miała swoich zawziętych kibiców a jedynie Polacy nie? Może dlatego, że nasza "gościnność" ma powodować mniejszą chęć wygrania? A może mamy kibicować przeciwnikom? Bzdury!
Czy nie można było zawsze opisywać kibiców tak spokojnie jak teraz to robicie?
Fachowcy twierdzą, że piłka nożna to taka dyscyplina, w której nie tyle liczą się umiejetności ile wiara w wygraną. Zapewne coś w tym jest. Jednak sama wiara nie wystarczy. Chłodna analiza, a może nawet wycena poszczególnych drużyn jako suma wartości piłkarzy pokazuje, że mamy minimalne szanse. Pozycja Polski w rankingach też oddaje dotychczasową siłę zespołu. Niestety, nasza drużyna nie ma szans jeśli dokonuje się chłodnej analizy.
Ale to nie oznacza, że wiara kibiców nie rośnie przed zawodami! Dookoła widać jak zatacza coraz szersze kręgi. Oczywiscie, że będziemy kibicować Polakom z nadzieją na kolejnego gola i wygranie kolejnych meczy.
I oczywiście marzy nam się, żeby było ich jak najwięcej.
Bramek i meczy.
I mogą nas nazywać nacjonalistami i faszystami jeśli takie mają polecenia,
ale i tak będziemy kibicować Polakom!
Pismaki nauczcie się używać słów zgodnie z ich znaczeniem! Przestańcie nam wmawiać debilizmy. Nauczcie się pięknie opisywać dumę narodową, nasz patriotyzm i nasze kibicowanie NASZEJ drużynie!


Komentarze
Pokaż komentarze (5)