Oczywiście to tylko (druga) część przysłowia, ale jest na tyle popularne, że wszyscy znamy jego początek. Czyli rzecz o "Lisku", który wspaniale wmieszał sie w tłum podczas protestu w obronie ukrytych, w dniu 06 czerwca. Podczas protestu zamieszczaliśmy notki wspierające. Pod wieloma z nich pojawiły się komentarze Liska.
Lisek umieszczał wklejki "o prawdzie" z bloga RRK! Pod moją notką też wklejono agitkę propagandową (22:08). I w pierwszym odruchu zbyłem ją jedynie uwagą (22:21), że jestem zmęczony oglądaniem jej po raz kolejny. Wieczorem niczego nie przeczuwałem.
albo <a target='_blank' href="http://edd.salon24.pl/424228,ani-janke-nas-nie-dobil-ani-my-nie-walczymy-na-smierc-i-zycie">tutaj</a>
Ale następnego dnia uznałem, że coś tutaj nie gra. Ponownie obejrzałem komentarz, a nawet przeczytałem jego treść. Była to kopia komentarzy z bloga R i to z 2010 roku! Notka faktycznie propaguje POglądy RRK. Zwróciłem sie na PW do autora o własnoręczne usunięcie komentarza. Autor o "skomplikowanej" nazwie a-s-d-f i coś jeszcze nie zareagował. W kolejnym dniu - ponownie wysyłam prośbę o usunięcie i znowu cisza.
Zaintrygowało mnie czyje to konto, co autor napisał itp. Konto założył tylko na tę okoliczność w dniu 06 czerwca. Jak sama nazwa wskazuje autor jest biegła "w klawiaturze". Jest również biegły w przebieraniu sie za kogoś innego niż jest.
Diabeł dla realizacji swoich celów przyjmie każdą postać.
Potrafi nawet założyć ornat.
cnd (nie: cdn!)
Ps. autor jest ukryty. Chciałoby sie powiedzieć: i bardzo dobrze! Nie brał(a) udziału w proteście. Czyli jest Jej z tym dobrze. Gdyby przyłączył się do protestu - też byśmy Ją bronili...(?)


Komentarze
Pokaż komentarze (9)