Dzisiaj rano, pojawiła się notka pt."przemyt" blogerki (tu nazwa) o przemycaniu wrogich treści ukrywanych w różnych informacjach. Autorka ostrzega nieświadomych czytelników przed takimi praktykami, a jednocześnie zaleca czytanie "między wierszami".
Tekst dotyczy aktualnego problemu zwiększenia kar dla ulicznych bandytów...
Z pewnym zdziwieniem muszę stwierdzić, że zgadzam się z Autorką!!! Ja również proponuję zastosować się do zaleceń autorki... głównie podczas czytania notki autorki.
----------------
Czytając teksty nauczcie się czytać między wierszami.
Jak każdy przemycony towar – tak i ten, propagandowy, sprzedaje się doskonale, bo tanio go kupujecie – ale producentom propagandy i tak bardzo opłaca.
Bazar pisowskiej propagandy funkcjonuje nadal i zarabia na waszej dobroduszności i naiwności.
Nie kupujcie towaru z przemytu.
--------------
Nie rozumiem tylko, dlaczego Autorka nie zamieścił pełnego zdania, czyli
Nie kupujcie towaru z przemytu... przemycanego przez innych przemytników! Do mnie, do mnie.... dziś mam świeży towar... Tak brzmi prawdziwy przekaz. Prawda, że Jej teksty są niesłychanie sugestywne?
Jest tam:
o rzekomym popieraniu bandytów przez PiS
za to "nie zmieściło się" wstawiennictwo posłów PO.
żądanie wyższych kar przez PiS to budowa państwa policyjnego,
żądanie podwyższenia kar przez PO to... troska o bezpieczeństwo obywateli,
i jeszcze wymowna cisza autorki na temat sądów 24-ro-godzinnych tak krytykowanych, za to chętnie używanych.
Popieram czytanie między wierszami.


Komentarze
Pokaż komentarze