Empereur
"Polska jest nieśmiertelna. Wyzwolimy ją z pęt niewoli odbudujemy z gruzów. Tak nam dopomóż Bóg! (...) Nie zginie Polska! Nie zginie! Lecz żyć będzie po wieki wieków, w potędze i chwale. Dla was, dla nas i dla całej ludzkości." - Ignacy Jan Paderewski
11 obserwujących
90 notek
79k odsłon
5736 odsłon

Aż się rozpadnie w proch i pył pisowska zawierucha

Wykop Skomentuj189

"Polska jest nieśmiertelna. Wyzwolimy ją z pęt niewoli odbudujemy z gruzów. Tak nam dopomóż Bóg! (...) Nie zginie Polska! Nie zginie! Lecz żyć będzie po wieki wieków, w potędze i chwale. Dla was, dla nas i dla całej ludzkości."
- Ignacy Jan Paderewski

Zdefiniowanie pojęcia patriotyzmu jest zadaniem trudnym. Ma ono z pewnością więcej niż jedno znaczenie i można je postrzegać w różnych kategoriach, trudno nawet jednoznacznie określić, do czego właściwie pojęcie patriotyzmu powinniśmy odnosić. Pojawiają się tu słowa takie jak "naród", "państwo", czy "kraj", często używane zamiennie, często w zupełnie różnych znaczeniach i równie często każde z nich z osobna jest rozumiane zupełnie inaczej, w zależności od tego kto i w jakim kontekście ich używa. Pojęcie "państwa", na przykład, bywa utożsamiane z aparatem władzy, nie tylko nawet z zespołem konkretnych instytucji, ale co gorsza nawet z konkretną grupą ludzi, środowiskiem politycznym, obsadzającym te instytucje. Takie rozumienie "państwa" nie tylko nie nadaje się do tego, by odnosić do niego pojęcie patriotyzmu, ale jest wręcz z samą ideą patriotyzmu, najprościej rozumianego jako miłość do ojczyzny, czy dbałość o dobro ojczyzny i narodu, fundamentalnie sprzeczne. Rządy się zmieniają, ludzie na stanowiskach państwowych się zmieniają, partie polityczne się zmieniają, państwo i naród natomiast są czymś trwałym, co istniało setki lat zanim dana sitwa dorwała się do władzy i co będzie istniało przez setki lat po tym, jak groby jej wodzów zarosną mchem, a przynajmniej powinnością patrioty jest do tego dążyć. Zupełnie realne jest również przejęcie władzy nad państwem przez grupę ludzi, których dążenia i interesy są w rzeczywistości dla danego narodu i państwa szkodliwe. Wówczas powinnością patrioty nie jest wcale wierność wobec władzy, lecz przeciwstawianie się jej. 

Państwo jednak jak najbardziej może być rozumiane w sposób patriotyczny. Państwo takie jest, a przynajmniej być powinno,  instytucjonalna emanacją narodu, której celem jest obrona i dbałość o prawa, interesy i dobrobyt jego obywateli, o dobro wspólne narodu i zachowanie tego dobra dla przyszłych pokoleń. Patriota powinien więc popierać państwo silne, co jednak wcale nie oznacza państwa autorytarnego, ani nawet etatystycznego. Państwo silne po prostu państwo sprawne, sprawnie służące narodowi i jego interesom, potrafiące także obronić się przed wewnętrznymi próbami zawłaszczenia jego instytucji do celów partykularnych, w szczególności sprzecznych z interesem narodowym. W sposób patriotyczny państwo należy więc rozumieć w oderwaniu od polityków zarządzających tym państwem. Rozumiejąc w ten sposób pojęcie państwa, można też zdefiniować pojęcie patriotyzmu jako pewnej postawy politycznej. Patriotyzmem będą tu działania lub poparcie działań, których celem jest takie zarządzanie państwem, by jak najlepiej wypełniało ono swoje zadania, a naród mógł prosperować. Tak rozumiany patriotyzm ma wymiar praktyczny, daje się poddawać racjonalnym ocenom, ujmować w kategoriach faktów, logicznych argumentów, a nawet liczb. 

Istnieje też zupełnie inny rodzaj patriotyzmu, rozumiany niemalże dosłownie jako "miłość do ojczyzny", patriotyzm romantyczny, który ma charakter emocjonalny. Jestem patriotą, to znaczy identyfikuję się z moją ojczyzną, z Polską, z polską kulturą, z polską tradycją i z polską historią. Czytając o dziejach polskiego narodu sprzed stu, dwustu, kilkuset lat, identyfikuję się z nimi, uważam je za swoje, mam do nich nawet emocjonalny stosunek, mimo, że nie byłem tam obecny, a być może nawet nie mam zielonego pojęcia gdzie wówczas byli i co robili moi bezpośredni przodkowie. Choćby nie było to do końca racjonalne i logiczne, a czasem nawet uczciwe, toleruję a może nawet praktykuję pisanie historii Polski tak, by przedstawić ją w jak najlepszym świetle, podkreślać i wyolbrzymiać zasługi, a umniejszać i przemilczać te fakty, których wolałbym, żeby nie było. Ogarnia mnie duma na myśl o wybitnych osiągnięciach Polaków, czy o polskich bohaterach ryzykujących i oddających życie w obronie ojczyzny, mimo, że było to na wiele lat przed moim urodzeniem. Czuję poruszenie na brzmienie patriotycznych pieśni wychwalających Polskę, polską historię, polską walkę o niepodległość, identyfikuję się z narodową symboliką, z białym orłem na czerwonym tle i dwukolorowym kawałkiem materiału, który historia uczyniła polską flagą narodową. Jestem dumny z bycia Polakiem, chociaż fakt że właśnie w Polsce się urodziłem i wychowałem, nie jest wcale moja zasługą, tylko czymś na co zupełnie nie miałem żadnego wpływu. Tego rodzaju patriotyzm zupełnie wymyka się racjonalnym, logicznym ocenom, jest uczuciem o charakterze niemalże religijnym. 

Wykop Skomentuj189
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo