eri eri
201
BLOG

Jak zwiększyć poparcie dla Platformy Obywatelskiej - myślę ustawicznie...

eri eri Rozmaitości Obserwuj notkę 14


Po tylu latach istnienia żelaznego podziału na zwolenników dwóch wiodących partii: Prawa i Sprawiedliwości z jednej strony oraz Platformy Obywatelskiej – z drugiej, ta ostatnia, teraz pod szyldem PO KO, zaczęła w zeszłym tygodniu systematycznie tracić dystans. A wybory coraz bliżej. A że Polacy, to naród z natury leniwy, mało aktywny, nie można biernie czekać na samoistne odwrócenie tendencji spadkowej. Trzeba samemu wyjść z inicjatywą i to zdecydowanie agresywną. Intensywnie więc zacząłem zastanawiać się, jak pomóc umiłowanej przeze mnie partii.

I tak, idąc po nitce do kłębka, przyszło mi na myśl, iż aktywiści Platformy powinni skorzystać z dorobku tych, w tym względzie bardziej doświadczonych.  Wzorem niech będzie chociażby praktyka, jaką zastosowali swego czasu oficerowie Urzędu Bezpieczeństwa w jednej z polskich wiosek. Otóż, pod pretekstem dodatkowego przydziału kiełbasy, sprosili do stodoły miejscowego sołtysa mieszkańców wioski. Ci mieli wchodzić pojedynczo. Za drzwiami stodoły stał przyczajony oficer UB z pałą. I każdemu, kto wchodził przywalał z całej siły pałą po głowie. Jeśli ów krzyknął z bólu: -„O Jezu!” - zakładano mu Sprawę Operacyjnego Rozpracowania. Jeśli zaś krzyknął: - „O kurwa!”- składano mu propozycję nie do odrzucenia. I tak rosły szeregi UB.

Praktyka, jak podają źródła przechowywane w IPN, była dość owocna. Tak więc, z pewną taką nieśmiałością zgłaszam tę propozycję pod rozwagę aktywistom Platformy Obywatelskiej Koalicji Obywatelskiej z Donaldem Tuskiem na czele, w imię hasła: „Jeden nowy członek Platformy, jeden głos więcej!” Oczywiście należy dopracować szczegóły.


eri
O mnie eri

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości