...nie bylo mgły... że była piekną słoneczna pogoda...ze juz na Okeciu piloci TU 154 , nie byli ostrzegani o ciezkich warunkach pogodowych...ze koledzy z Jaka 40-tego pod dowodztwem por. Wosztyla , ktorzy wyladowali w Smolensku godzine wczesniej nie uprzedzali kolegow z prezydenckiego samolotu , iż na rosyjskim lotnisku jesli chodzi o warunki do ladowania , to jest "p...da".
Powiedzmy , ze tak własnie było. Pogoda piekna , zadnych niepokojących meldunkow , lecą sobie w słoneczku , nie niepokojeni przez nikogo ... i nagle jeb !!!
Samolot prezydencki sie rozwala w drobny -nomen omen -MAK...
Byłbym pierwszy , ktory by podejrzewał ingerencje osob trzecich a konkretnie zamach.
Niestety warunki były takie, ze teza o zamachu wydaje sie najmniej prawdopodobna ...nie wykluczona ale bardzo mało prawdopodobna. Ja wiem , ze niektorzy juz widzieli cyniczny usmiech na twarzy Komorowskiego zaraz po tej katastrofie...ale powtorze raz jeszcze ..Podczas lądowania w takich warunkach , nie trzeba spisku Komorowskiego z Putinem przy czynnym udziale Tuska. W takich warunkach naprawde łatwo o rozwałke.
I jeszcze jedno...odnosnie sztucznej mgły...
Czy doswiadczeni piloci TU 154 mogliby dać sie nabrać na rzekomą sztuczną mgłe , widząc ją z wysokosci kilku tysiecy lub kilkuset metrow i nie połapaliby sie , ze ta mgła wyglada podejrzanie...Ze coś jest nie tak?
Ktoś kto lądował setki bądź tysiace razy , nie jest w stanie ocenić czy mgła u dołu jest zjawiskiem naturalnym czy miejscowym efektem wywołanym interwencją czowieka ...?
Przypuszczam , ze wątpie...



Komentarze
Pokaż komentarze (28)