Ostatni dzien roku i setna notka...Ileż w tym symboliki :-)
Ok...Konczy się stary , ciezki rok i za chwile będziemy witać nowy. Szeroko rozumiane okołopisowskie srodowiska , kreslą nam fatalistyczną wizje swiata . Wizje obfitą w niezliczoną ilosc zagrożen , niebezpieczenstw i intryg inspirowanych zarówno z zagranicy jak i z wewnatrz kraju. Dzialalność rzadu Tuska w sferze finansow i gospodarki tez bynajmniej optymizmem nie napawa. Należy zatem zadac sobie i innym pytanie...
Co będzie jeżeli PiS wraz z J .Kaczynskim już nigdy nie zdobedzie w Polsce władzy ?
A zwracam uwage, ze taki scenariusz jest jak najbardziej prawdopodobny...Zdobycie władzy przez PiS nie jest przeciez żadnym aksjomatem , wrecz przeciwnie to nic pewnego..
A wiec , co się stanie kiedy Jarosław już na zawsze będzie skazany na bycie w opozycji...mniej lub bardziej licznej...?
Czy Jarosław to ostatnia szansa dla naszego narodu? A jak ją zmarnujemy , to co?
Koniec? Polski armagedon?
Tak czy inaczej wszystkim zycze aby ten nadchodzacy 2011 rok , był dla nich jak najlepszy.
Zdrowia przede wszystkim i szczescia ,które ponoć sprzyja lepszym.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)