Temperament Macierewicza ,który od lat płata mu rózne figle i tym razem zdaje się go wpychać w ponętne ramiona szalenstwa.
Gdyby poseł Macierewicz wyciagał wnioski ze swoich błedow, to zapewne nauczony przykładem przeprowadzenia lustracji w 1992 roku unikałby nadmiernej brawury jako metody ,która stanowczo odbiera mu skutecznosć.Wtedy , w sprawie przeprowadzenia lustracji , racja była bezsprzecznie po jego stronie ale przy zaciekłej obronie umoczonych elit , poseł nie dostosował prędkości do warunków jazdy i wszystko się posypało , dzieki czemu na zawsze stracilismy szanse na rozliczenie z utytłaną w białe plamy przeszłoscią
Dziś Macierewicz serwuje nam powtorke z rozrywki. W sprawie katastrofy zachowuje się nie jak rasowy sledczy ale jak mieszaniec rottweilera z owczarkiem azjatyzkim zaprogramowany tylko na to by kąsac. Efekt...?
Kolejna w jego zyciu spaprana sprawa ,ktorej jedynym efektem będzie budowanie tajemniczej legendy na całe lata a prawdziwy winny będzie biegał po wolności.
Szef parlamentarnej komisji do sprawy badania katastrofy jednym tchem potrafi wymieniać jako przyczyny katastrofy , błedne naprowadzanie pilotów , złą organizacje rejsu i zamach jednoczesnie. Wszystko naraz, co tylko da się upchać do walizy pełnej „dowodow” na wine Tuska i jego ekipy. Zła organizacja ? Tusk winny... Zamach ? Wina Rosjan jest drugorzedna... ponieważ winny jest oczywiście Tusk... Zda się ,ze komisja Macierewicza powinna zmienić nazwe , na Komisja Badania Zbrodni Tuska.
Na darmo we wczorajszej rozmowie w TVP info Rafał Ziemkiewicz probował wyegzekwować od posła , ktorą z przesłanek okresla on jako priorytetową , słusznie twierdząc , ze skoro zamach był głowną przyczyną , to nie błędy i na odwrot.... Albo rybka albo ....
Co to, to nie...Macierewicz chce zjesc ciastko i mieć ciastko...Nie pozbędzie sie ani jednego argumentu , zeby dowalać przeciwnikowi politycznemu. Nie okrelsi sie. Bierze pod uwage wszystkie. Jak krnąbrne dziecko w piaskownicy ,ktore nie chce oddać zadnej z wielu zabawek , choć wie dobrze ,ze nie jest w stanie bawić sie wszystkimi naraz.
Trudno się oprzeć wrazeniu ,ze Kaczysnki celowo wystawił wasnie tego człowieka na te eksponowaną funkcje. Zna go dobrze i wie co będzie robił...Taka rezolutna polityka.
W konkwiscie 1992 roku kibicowałem Macierewiczowi oraz tym ,którzy go popierali. Dziś , widzę w jego oczach ten sam rodzaj pasji , graniczącej z obłedem ...Dlatego patrze na jego działania bez wiekszych nadziei , myslac sobie...
Ocho....poszły konie po betonie...



Komentarze
Pokaż komentarze (5)