Dziś rano Panowie; Prezydent, Premier i Marszałek Sejmu w hołdzie ofiarom czwartkowego ataku szaleńca złożyli kwiaty przed siedzibą PiS w Łodzi. Gest ten, o ile nie zostanie przez Prezesa Kaczyńskiego odrzucony, ma szansę stać się przełomowym dla zainfekowanych stosunków politycznych w Polsce.
Chrześcijańska pokora, odpowiedzialność za państwo i ewidentna chęć zakończenia wyniszczającego Polskę konfliktu nakazała naszym najwyższym urzędnikom odłożyć na bok (nieobce i im przecie) osobiste ambicje i wyciągnąć rękę do zgody!
Cześć i chwała im za to!
W tym miejscu powstaje wszakże pytanie, czy krok ten będzie doceniony?
Nie sądzę, że stanie się tak w wypadku nieuleczalnie zdeprawowanego manią władzy i kompleksem niższości Jarosława Kaczyńskiego.
Gest Pana Prezydenta i naszej obecnej administracji docenić mogą natomiast szarzy członkowie Prawa i Sprawiedliwości. W większości porządni, kochajacy Ojczyznę Polacy.
Być może przejrzą wreszcie na oczy. Staną do czynu. I wyrugują Kaczyńskiego z Pisowego tronu.
Inne tematy w dziale Polityka