"Weź od nas gwizdek i zatrzymaj w czwartek faszyzm. (...) To twoja broń i znak rozpoznawczy. Twoim zadaniem jest dotrzeć na trasę przemarszu ONR i Młodzieży Wszechpolskiej i wygwizdać ich. Możesz iść chodnikiem, gwiżdżąc na narodowców, lub dołączyć się do blokujących trasę marszu. To ostatnie jest zakazane, więc narażasz się na siłową interwencję policji (...)" namawiała przez dwa dni Gazeta Wyborcza.
Wezwanie GW, skierowane do czytelników, aby zablokowali trasy legalnego marszu jest oczywiście sprzeczne z prawem. Gdyż jest nawoływaniem do przestępstwa.
Ciekawe jaka jest dziś w Polsce jego percepcja? Czy w ciągu kilku ostatnich dni choć jedna osoba w kraju zawiadomiła Policję o publicznym wzywaniu do łamania prawa?
Inne tematy w dziale Polityka