Wywiad Mazurka z Olbrychskim we wczorajszej Rzeczpospolitej wzbudzil na Salonie duze, aczkolwiek negatywne zainteresowanie. Drwiono i smiano sie z aktora. Nic w tym nowego. Olbrychski nie jest wsrod prawicowych tlumow zbyt popularny (chyba za bardzo chcialby byc polska Alfa i Omega :)
Nie gminu reakcja wszakze, oczekiwana przecie, zmusila mnie do niniejszych uwag, lecz fakt, ze zaden z dyskutantow nie odniosl sie merytorycznie do wysmiewanych kwestii. A przecie jest do czego. Prosze, tutaj przyklad, chocby takie zdanie:
"(...) podejrzany jest stan umysłowy człowieka liderującego tłumkowi, który dzisiaj śpiewa „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”. Kaczyński jest liderem partii o silnych bolszewickich rysach, która liczy, że głupich w społeczeństwie jest większość. "
Wobec jak wyzej, nie smiac sie z ludzkich przypadlosci, a dyskutowac postawione tezy radze.
Inne tematy w dziale Polityka