„(…) nieodpowiedzialność, cynizm, lekkomyślności i głupota”, to cechy godne napiętnowania, lecz wbrew temu co sugeruje Janke w swoim ostatnim poście, to nie to samo co zdrada!
Polski narzędziem jest bardzo precyzyjnym. Zezwala na przekazanie praktycznie wszystkich myśli i emocji. Nie wykrzywiamy ich i nie deformujemy wówczas, gdy używamy adekwatnych do przekazywanych treści określeń.
Politykowi wolno jest oczywiście używać języka wyrazistego, a nawet pełnego emocji. Nie ma jednakże prawa zamieniać jego znaczeń. Kiedy to robi – manipuluje! Czyniąc to nieumiejętnie, tak jak wczoraj Kaczyński, traci szacunek i wiarygodność, naraża się na śmieszność, staje się popłuczyną Goebbelsa - niedościgłego mistrza gatunku.
*http://jankepost.salon24.pl/296771,pogarda-gazety-smutek-ulic-bez-flag
Inne tematy w dziale Polityka