Wczorajsze zawetowanie przez Polskę unijnej umowy o ograniczeniu emisji CO2 jest absolutnie największym tegorocznym sukcesem rządu Tuska. Jego rozmiar widać najlepiej na tle dotychczasowych, spektakularnych porażek tego gabinetu:
(1) (1) zawarcia niekorzystnej dla Polski umowy gazowej z Gazpromem, oraz
(2) (2)oddania śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej w ręce Rosji.
(O ile błędna decyzja rządu PO w kwestii śledztwa, została przez opozycję poddana miażdżacej krytyce, nie można tego powiedzieć o umowie gazowej. PiS po uszy zanurzone w rozpatrywaniu dziesiątek fantastycznych teorii spiskowych, nie sprostało zadaniu. Swoją biernością na tym polu przyczyniając się do podpisania umowy systematycznie ogołacającej naszą gospodarkę narodową.)
Kompletny brak zainteresowania pisowskiej opozycji wczorajszymi negocjacjami w Brukseli, decydującymi o być albo nie być dla naszego przemysłu, dowodzi, że partia Kaczyńskiego w dalszym ciągu niezdolna jest do racjonalnych działań, że w dalszym ciągu tapla się w powypadkowej topieli.
Inne tematy w dziale Polityka