Od ponad roku spisek uparcie chce zostać kołem zamachowym polskiej rzeczywistości. W katastrofie smoleńskiej wystąpił pod postacią wielogłowej hydry - teorii o sztucznej mgle, helu, dobijaniu rannych albo magnetyzmu.
Obecnie, gdy wbrew oczekiwaniom wielu środowisk, nie ten co trzeba kupił „Rzeczpospolitą” ambicje wyznawców teorii spisku do smoleńskiej hydry stały się podobne. Oto Łukasz Warzęcha (nie mając na swe twierdzenie żadnych dowodów) ogłasza, że zakup tego dziennika to: „klasyczna biznesowo-polityczna operacja, która posłuży dalszemu spychaniu Polski w kierunku Słowacji epoki Mecziara.”*
Igor Janke też się babrze w spiskowym bajorze, choć - trzeba przyznać - nieco większym jest sceptykiem. Wczoraj napisał, że: „Akcja z podstawieniem pieniędzy Grzegorzowi Hajdarowiczowi, po to, by wykupił gazetę a następnie ją dorżnął biznesowo oczywiście jest prawdopodobna, ale jak na obecnie rządzący układ zbyt wyrafinowana.” **
Jak widać magii teorii spiskowych ulega bardzo wiele osób. Często mądrych i inteligentnych.
- Co jest powodem tego zjawiska? Jakie są jego przyczyny?
Zwichrowana genetyka? Chyba nie. Sądzę, że jest to raczej wynik naszej potrzeby wytłumaczenia sobie przyczyn wydarzeń, których nie chcemy zaakceptować. To łatwa, aczkolwiek kompletnie nieracjonalna metoda tłumaczenia , czemu wiatr wieje właśnie nam w oczy.
*http://lubczasopismo.salon24.pl/media-watch/post/320918,to-zapewne-przypadek
**http://lubczasopismo.salon24.pl/media-watch/post/321203,rzeczpospolita-i-uwazam-rze-czy-przetrwaja-bez-zmian
Inne tematy w dziale Polityka