autorytetopożeracz autorytetopożeracz
256
BLOG

Wójciak,c..j i konieczność dostrojenia narracji.

autorytetopożeracz autorytetopożeracz Polityka Obserwuj notkę 0

 Tak się słada,że mam kontakt z dwoma ludźmi,którzy czytają GW codziennie i patrząc,jak oni się ostatnio nakręcają nie mam wątpliwości,że regularna lektura wiodącego tytułu,może jeszcze wespół z oglądaniem pewnej stacji telewizyjnej,a także przy akompaniamencie niekończącego się kryzysu jest w stanie z umiarkowanego lewaka uczynić drugiego Cybę.

Ostatnio w gazecie Michnika musiało namnożyć się tekstów o Kościele katolickim,bo ostrze agresji moich dwóch ,,papierków lakmusowych,,radykalizmu skierowane zostało właśnie w tę stronę.

Jakimś trafem sprzymierzeńcem musiały stać się  słowa papieża Franciszka o ascezie i jego rzekoma krytyka opłat sakramentalnych i nie tylko i to jest ciekawe,bo pamiętam niedaleki czas,kiedy  pani Wójciak z Poznania,córka ubeka i dyrektor teatru,jeśli dobrze odczytałem hierarchię zasług zupełnie prywatnie na portalu społecznościowym nie kogo innego,jak tego samego,przez ,,gazetę,, cytowanego papieża mianem ,,ch..j,, dowartościowała.

Jak sprawa wyszła na jaw i podniósł się klangor,postawił on na nogi ,,salonowy,, świat profesorski i artystyczny,który pod pretekstem obrony wolności słowa protestował przeciw sugestiom,że niby Wójciak powinna być pozbawiona stanowiska.

Nawiasem,ciekawe,że ten sam świat nauki nie widzi nic zdrożnego w odcinaniu się rektorów od swych profesorów,albo nie domaga się zakwalifikowania jako prywatnych wypowiedzi, okrzyków,,nie przepraszam za Jedwabne,, o czym pisał poseł Wojciechowski.

Sprawa Wójciak,,c..ja,, i papieża,który stał się ikoną salonu pokazał jak na dłoni problem koordynacji działań,które powinny mieć piętno jakiegoś ośrodka decyzyjnego,aby nie dochodziło do podobnych kompromitacji i juz chyba wnioski wyciągnięto,bowiem akcja ,,ośmieszania nie swoich naukowców,, nosi znamiona profesjonalizmu.

Najpierw prokuratura,czyli durszlag robi przeciek do ośrodka nr.1,ten piórem wyszkolonej w boju na odcinku medialnym ,,smaruje,, komprmateriał,że aż w pięty idzie,po czym uczeń Urbana i jego stacja powielają w kilku programach fakty medialne,przez ośrodek nr.1 wyprodukowane.

Na koniec dyskretna sugestia pewnej pani minister powoduje,że rektorowie stają na baczność i operacja jest, jak z podręcznika slużb specjalnych.

A czy to ma z demokracją coś wspólnego to już temat na inną dyskusję.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka