Magiczna siła rozlała nad Polską swe nadprzyrodzone moce i okazało się, że na wielu ludzi spłynęło ożywcze opamiętanie. Jedną z takich osób jest prezes PIS. To wspaniałe uczucie oglądać takiego Jarosława Kaczyńskiego.
Co za zmiana !!!
Okazuje się, że prezydent Komorowski nie jest już zdrajcą, który oszukał Polaków w wyborach. Co więcej ignorowany miesiącami stał się nagle "człowiekiem racjonalnie nastawionym do zycia" i można z nim współpracować. Myślę, że w tym momencie z serc całej kancelarii prezydenta zwalił się gigantyczny kamień. Skoro Jarosław "łagodny" chce współpracować dla dobra Polski to przed nami świetlana przyszłość.
Kamień ów był z pewnością nie mniejszy od tego, który w zeszłym roku stoczył sie z "pikawki" Józefa Oleksego, gdy usłyszał, iż nie jest już postkomunistą, a człowiekiem średniego pokolenia o poglądach lewicowych. Co tam Oleksy, to przecież mały pikuś. Prawdziwie zszokowany musiał być Putin po wysłuchaniu "Orędzia do przyjaciół Rosjan". Szkoda, że okres ważności orędzia nie przewidywał czasu po wyborach.
Ze współcześnie zszokowanych warto wymienić przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka i komisarza Lewandowskiego. Buzek z faceta, który jeszcze niedawno w ustach prominentnych działaczy PIS przedstawiał się jako marionetkowy przewodniczący awansował na partiotę, a co za tym idzie człowieka z którym warto współpracować. Lewandowski podobnie. Po wysłuchaniu słów Kaczyńskiego w PO musiała wybuchnąć ekstaza.
Co to za siła, się pytam, która tak odmieniła prezesa? Złośliwi mówią, że to przez wybory i chęć odzyskania władzy, ale ja w to nie wierzę. Przecież nikt nie mógłby być aż tak cyniczny, by markować swoją twarzą tak wielkie oszustwo. Co więcej wykorzystywać do tego, co bardziej naiwne działaczki partyjne wywieszane na plakatach. To niemożliwe. Nie u nas i nie Kaczyński. To w końcu prezes partii, która zwie się Prawem i Sprawiedliwością. Tacy nie oszukują.


Komentarze
Pokaż komentarze (23)