felicjan felicjan
572
BLOG

WIADOMO dlaczego PIS przegrał. PUBLICYŚCI tłumaczą.

felicjan felicjan Polityka Obserwuj notkę 4

PIS dostało baty w wyborach. Tę porażkę trzeba oczywiście szybko wytłumaczyć i to ostatnio zajmuje głównie tzw. dziennikarzy wolnościowo-niezależno-prawdziwie-polskich. Zaczął Tomasz Sakiewicz i jego super portal internetowy. Wchodząc nań w poniedziałek można było odnieśc wrażenie, że PIS miażdżąco wygrał wybory. Poszczególne posty zatytuowano "Macierewicz miażdży w...", "Kompromitujący wynik Rostowskiego", "Duda zwycięża w Krakowie" itd. Na szczeście dziennikarze Gazety Polskiej nie zapomnieli podać prawdziwych wyników wyborów. Zmienił się również ton redaktora. Jesszcze pod koniec ubiegłego tygodnia pisał, że to najważniejsze wybory w historii wolnej Polski i zwycięstwo jest priorytetem. Teraz twierdzi, iż Tusk tak na prawdę nie wygrał, bowiem triumf zabrał mu Palikot i  dobrze, że PIS nie odniosło sukcesu bowiem do rządzenia nie było jeszcze przygotowane, a własciwie teraz nie ma koniunktury do zmian. A Tusk dostanie za swoje, gdy Polskę sparaliżuje kryzys. Ten zaś przez miłującą Kaczyńskiego brać dziennikarską jest oczekiwany jak zbawienie. Byle by był dotkliwy i zmiótł ekipę PO z powierzchni ziemii. A wtedy nastanie Budapeszt. Bronisław Wildstein przewiduje, że to może być już za dwa lata, więc jest szansa.

Rafał Ziemkiewicz poszedł nieco dalej. Stworzył teorię, jakoby na PO głosowała prosta, niewykształcona i strachliwa ludność wiejska i małomiasteczkowa. Jako, że ludzie ci panicznie boją się Niemców i Rosjan, a właściwie wojny, która mogłaby wybuchnąć, to głosują na Tuska jako polityka spolegliwego, który do spięć nie dopuści. Ci zahukani, niewykształceni wieśniacy obawiają się za to wojowniczego Kaczyńskiego, który taki konflikt mógłby wytworzyć. Tak oto obok młodych wykształconych z dużych miast popierających PO wyrosła nam grupa wioskowych, przestraszonych bojących się Kaczyńskiego. Jak to był łaskaw ująć znany publicysta ci ludzie to coś na kształt ciemnych chłopów zdejmujących buty z nóg zabitych powstańców.

No i wszystko jasne. Teraz prezes musi objechać "Ciemną Polskę" i przekonać pozamykanych w stodołach, przestraszonych wieśniaków, że jak dojdzie do władzy, to wojny nie będzie. Przynajmniej nie od razu.

felicjan
O mnie felicjan

Pogodny z poczuciem humoru. Lubię sport i skandynawskie kryminały. Pasjonuje mnie obłuda i prostactwo polskiej polityki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka