Skandalem można nazwać ostatnie wystąpienie papieża Benedykta XVI podczas audiencji generalnej w Watykanie. Głowa Kościoła Katolickiego nieopatrznie i chyba nieodpowiedzialnie wezwała do podejmowania inicjatyw zmierzających do zniesienia kary śmierci.
Jak to możliwe, że papież nie zna wykładni kościoła, na którego stoi na czele? Wszak jedyni prawowici znawcy wiary katolickiej z PIS stwierdzili ostatnio, że kościół nie ma nic przeciwko karze śmierci. Wszak Jarosław Kaczyński i Mariusz Kamiński nie mogą się mylić.
Wypada więc powiedzieć tylko, wstyd, wstyd Benedykcie XVI. Czas na przyjazd do Polski po nauki. Profesorowie wykładni chrześcijańskiej czekają.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)